„Można śmiało postawić tezę, że ktoś oferuje Karola Nawrockiego na godziny” — powiedział poseł KO Patryk Jaskulski. Razem z europosłem Michałem Szczerbą zamierza złożyć w Prokuraturze Krajowej zawiadomienie w sprawie płatnych pakietów na Polsko-Amerykański Szczyt Gospodarczy w Nowym Jorku. Prezydent oraz organizator wydarzenia zaprzeczają zarzutom.
Co wynika z doniesień i zapowiedzi posłów
- W niedzielę opisano, że fundacja Centrum Strategii Rozwojowych, organizator poniedziałkowego wydarzenia w Nowym Jorku, oferowała „sponsorskie pakiety”, w ramach których — w zależności od oferty — można było liczyć na spotkanie w wąskim gronie lub rozmowę jeden na jeden z prezydentem Karolem Nawrockim.
- Według publikacji zaproszenia na wydarzenie rozesłano do dużych korporacji z adresu Karola Rabendy, ministra w kancelarii prezydenta.
- Europoseł Michał Szczerba zapowiedział, że jeszcze we wtorek razem z posłem Jaskulskim złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 230a par. 1 Kodeksu karnego.
- Prezydent oświadczył, że sam decyduje, kiedy i z kim się spotyka, i że nikt nie musi płacić za spotkanie z nim.
- Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zaznaczył: „Nikt nie płacił za wstęp i udział w Polish-American Economic Summit w Nowym Jorku. Nie było deklaracji ze strony Kancelarii Prezydenta warunkujących udział w Forum lub spotkanie z Prezydentem od wpłacenia środków finansowych. To absurd”.
- Fundacja CSR przekazała, że żadna firma nie zawarła ostatecznie umowy na najwyższy pakiet i że żadna z umów partnerskich nie przewiduje spotkania z prezydentem czy przedstawicielami kancelarii jako świadczenia.
Zdaniem Michała Szczerby istnieje podejrzenie, że mechanizm dotyczył oferowania wybranym przedsiębiorcom płatnego dostępu do osób pełniących funkcje publiczne, w szczególności do prezydenta, poza trybem urzędowym. Zaapelował o zabezpieczenie korespondencji i nośników oraz o wyjaśnienie, na czym dokładnie polegał ten mechanizm i kto był jego ostatecznym beneficjentem. „Ta sprawa bulwersuje, bo zaangażowana w ten proceder była kancelaria prezydenta w osobie jednego z prezydenckich ministrów, a tę usługę oferowała konkretna organizacja, Fundacja Centrum Strategii Rozwojowej” — mówił Szczerba.
Jaskulski ocenił, że mogło dochodzić do „monetyzacji urzędu prezydenta RP”. „Cennik spotkań z prezydentem jest to uderzenie w powagę państwa polskiego. To standard «republiki bananowej», a nie demokratycznego państwa prawa. (…) Po raz kolejny ktoś próbuje zarabiać na prezydenturze Karola Nawrockiego. Można śmiało postawić tezę, że ktoś oferuje Karola Nawrockiego na godziny” — stwierdził. Dodał, że prezydent nie jest celebrytą i nie można kupować jego czasu. Zapytał też, co jeszcze sprzedaje kancelaria prezydenta i czy osoby, które poleciały samolotem razem z prezydentem do Stanów Zjednoczonych, wykupiły pakiety.
Prezydent, pytany w poniedziałek o doniesienia, oświadczył, że odpowiada za swój kalendarz. „Z całą pewnością nie żadna fundacja, nie stowarzyszenie, a nawet nie moi ministrowie” — dodał. Jeszcze w dniu publikacji artykułu rzecznik Rafał Leśkiewicz ocenił, że stanowi on ciąg dalszy „nagonki” na prezydenta Nawrockiego.
Według autorów publikacji Centrum Strategii Rozwojowych założyli „nominaci do spółek Skarbu Państwa z czasów rządu Mateusza Morawieckiego”, zasiadający obecnie w radach przy prezydencie — prezes zarządu Paweł Ernst i przewodniczący rady fundacji Marcin Chludziński. Fundacja dodała, że jako organizator nie jest uprawniona do dysponowania czasem przedstawicieli KPRP. Wśród ponad 200 uczestników konferencji są zarówno partnerzy wydarzenia, reprezentujący kilkanaście podmiotów, jak i liczni przedstawiciele firm niebędących partnerami inicjatywy.
W oświadczeniu zamieszczonym w niedzielę Fundacja CSR wskazała, że konferencja Polish-American Economic Summit jest „formatem otwartym, uczestniczy w niej ponad 80 największych polskich i amerykańskich firm”. „Partnerzy to niewielka część z nich. Standardem rynkowym jest, że takie wydarzenia mają sponsorów, tak jak w przypadku konferencji Impact, EKG, EFNI czy Forum Ekonomicznego w Karpaczu” — zaznaczono. „Czym innym jest oferta sponsorska, a czym innym zaproszenie na wydarzenie, które nie jest związane żadnymi opłatami. Tylko 10 proc. uczestników instytucjonalnych to partnerzy konferencji. Teza niektórych publikacji medialnych, że udział w konferencji był uzależniony od dokonania opłaty jest nieprawdziwa. Udział w części konferencji, w której będzie obecny Prezydent RP, a także w pozostałych częściach konferencji nie jest i nigdy nie był uzależniony od jakiejkolwiek opłaty”. Fundacja dodała, że w związku z dużą liczbą przekłamań podejmie „adekwatne kroki prawne”.
Spór dotyczy poniedziałkowego Polsko-Amerykańskiego Szczytu Gospodarczego w Nowym Jorku, który zorganizowała prywatna fundacja Centrum Strategii Rozwojowych. Prezydent i fundacja konsekwentnie zaprzeczają, by udział w wydarzeniu albo spotkanie z głową państwa zależały od opłaty.














Dodaj komentarz