Na stacji w Rykach litr paliwa kosztował 9,15 zł — powiedział Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera. Odniósł tę cenę do obietnicy Donalda Tuska, który w kampanii wyborczej zapowiadał, że po dojściu do władzy cena paliwa wyniesie 5,19 zł. „Odwróciły się cyferki panu Tuskowi” — stwierdził Czarnek.
Polityk odwiedza polskie miejscowości i spotyka się z wyborcami. W rozmowie przeprowadzonej w „Czarnkobusie” odniósł się także do wypowiedzi szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Kierwiński mówił, że ceny paliw zależą nie tylko od rządu, lecz także od wojny USA z Iranem, która — jak stwierdził — „generuje gigantyczne koszty generalnie dla wszystkich użytkowników paliw, nie tylko w Polsce”.
Czarnek odpowiedział, że za czasów, gdy Orlenem kierował Daniel Obajtek, dolar kosztował 4,64–4,70 zł, a baryłka ropy ponad 120 dolarów. Obecnie, mimo wojny w cieśninie, baryłka ma kosztować około 100 dolarów, a dolar 3,70 zł. „Więc o jakich kosztach pan Kierwiński mówi?” — pytał. Dodał, że w czasie początku wojny w Ukrainie zabrakło paliwa na stacjach tylko na krótko: wzrost konsumpcji sprawił, że dostawy nie docierały na czas. Ocenił też, że nie ma podstaw, by paliwo kosztowało 9,15 zł, ale są podstawy do ceny 5,19 zł.
Czarnek o podpisie Nawrockiego i Nagrodzie Nobla
Zapytany, czy wystąpiłby o Nagrodę Nobla dla Karola Nawrockiego za podpisanie ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, Czarnek odpowiedział, że nie. W połowie sierpnia mówił o pomyśle obniżania cen przez podnoszenie podatków: „to jest sztuka niespotykana nigdzie w świecie, żeby próbować obniżać ceny paliw poprzez zwiększanie podatków dla osób, które mają te paliwa sprzedawać”. Wtedy dodał: „Powinni wystąpić o Nobla dla tych geniuszy”.
Czarnek tłumaczył, że Nawrocki podpisał ustawę, by — jak powiedział — rządzący przestali szantażować Polaków, a następnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym. Kandydat PiS na premiera uznał ustawę za niezgodną z Konstytucją. Twierdził również, że wysokie ceny paliw w okresie, gdy CPN nie działał, przyniosły budżetowi rekordowe wpływy z podatków, w tym VAT. „Ten podpis nie ma najmniejszego znaczenia dla ceny paliw” — powiedział Czarnek.














Dodaj komentarz