Ewa Zajączkowska-Hernik urodziła się 20 stycznia 1990 roku w Radomiu i w ciągu kilkunastu lat przeszła drogę od nauczycielki historii oraz dziennikarki zajmującej się tematami rolniczymi i politycznymi do posłanki do Parlamentu Europejskiego X kadencji. W 2024 roku zdobyła 102 569 głosów w okręgu nr 4, co dało jej mandat i umieściło wśród najskuteczniejszych kandydatów Konfederacji w tych wyborach. Dziś, w połowie 2026 roku, po zmianie frakcji na Patrioci za Europą i założeniu własnego stowarzyszenia Ruch Biało-Czerwoni, jej działalność wykracza poza standardową rolę europosłanki – staje się punktem odniesienia w debatach o suwerenności narodowej, polityce rolnej i tożsamości Europy.
Jej profil łączy dwie rzadko spotykane cechy: solidne przygotowanie merytoryczne wyniesione z pracy dziennikarskiej oraz umiejętność bezpośredniego, często ostrzegawczego komunikowania się z dużą publicznością. Dzięki temu dociera zarówno do osób, które dopiero zaczynają interesować się polityką europejską, jak i do odbiorców śledzących niuanse zmian we frakcjach i mechanizmach decyzyjnych w Brukseli. W 2026 roku, gdy Unia stoi przed pytaniami o rozszerzenie, migrację i relacje z Ukrainą, jej głos należy do tych, które najmocniej podkreślają potrzebę zachowania narodowej kontroli nad kluczowymi obszarami polityki.
Liczby, które definiują jej obecność w 2026 roku
Mandat europosłanki to tylko jeden z elementów. W czerwcu 2026 roku założyła stowarzyszenie Ruch Biało-Czerwoni, co pokazuje ambicję budowania własnej struktury poza istniejącymi partiami. Wcześniej, do marca 2026, zasiadała we frakcji Europa Suwerennych Narodów, a następnie przeszła do grupy Patrioci za Europą – jednej z większych formacji prawicowych w Parlamencie. Zasiada w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE), gdzie pracuje nad tematami migracji, bezpieczeństwa wewnętrznego i praw obywatelskich.
Jej zasięgi w mediach społecznościowych należą do najwyższych wśród polskich europosłów prawicy. Profil na Instagramie śledzi ponad 237 tysięcy osób, a na Facebooku strona przekracza 870 tysięcy polubień. Te liczby nie pojawiły się znikąd – wynikały z kilku lat konsekwentnej pracy dziennikarskiej w portalach wSensie.pl i światrolnika.info, gdzie pisała o polityce, gospodarce i rolnictwie. Przejście do Brukseli nie przerwało tego stylu – nadal łączy szczegółowe argumenty z bezpośrednim przekazem.
Radomskie korzenie i lekcje historii, które ukształtowały jej spojrzenie
Dorastała w rodzinie zastępczej w Radomiu. Ukończyła II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej, a w latach 2009–2013 studiowała historię na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Z zawodu jest nauczycielką historii – doświadczenie to często pojawia się w jej wypowiedziach, gdy odwołuje się do konkretnych faktów i kontekstów historycznych zamiast ogólników.
Już w 2014 roku związała się z Kongresem Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego w Radomiu. Kandydowała wtedy do rady miasta, zdobywając 259 głosów. Rok później została prezeską sekcji młodzieżowej KORWiN w Radomiu i stowarzyszenia Ruch Wolnościowo-Patriotyczny. Te wczesne kroki pokazują, że polityka nie była dla niej przypadkowym wyborem – od początku łączyła ją z pracą u podstaw i budowaniem struktur lokalnych.
Przerwa w aktywności politycznej w latach 2016–2023 poświęcona dziennikarstwu okazała się kluczowa. Pisanie o rolnictwie dało jej bezpośredni kontakt z problemami wsi, dopłatami unijnymi i regulacjami wpływającymi na polskich producentów żywności. To doświadczenie widać później w jej sceptycyzmie wobec niektórych rozwiązań unijnych w zakresie Zielonego Ładu czy polityki rolnej.
Dziennikarski warsztat jako narzędzie polityczne
Praca w mediach nauczyła ją dwóch rzeczy: zbierania faktów i tłumaczenia ich prostym językiem. W Parlamencie Europejskim wykorzystuje to w wystąpieniach plenarnych i na posiedzeniach komisji. W lipcu 2026 roku podczas debaty o Ukrainie publicznie skrytykowała gloryfikację Ukraińskiej Powstańczej Armii, porównując ją do czczenia formacji SS, i demonstracyjnie podarła kartkę z symbolem UPA. To nie był impuls – wynikało z wieloletniego śledzenia tematu przez pryzmat historii i bezpieczeństwa.
Jej styl komunikacji różni się od typowego języka europosłów. Mówi konkretnie, często z emocją, ale opiera się na faktach historycznych i aktualnych danych. Dla osób, które dopiero wchodzą w tematykę europejską, taki przekaz jest przystępny. Dla zaawansowanych odbiorców stanowi przykład, jak były dziennikarz może wpływać na agendę poprzez łączenie merytoryki z siłą przekazu medialnego.
Zajączkowska-Hernik dla początkujących i zaawansowanych – dwa poziomy odbioru
Osoby, które dopiero zaczynają śledzić polską obecność w Brukseli, powinny zapamiętać kilka faktów. Ewa Zajączkowska-Hernik to europosłanka wybrana z listy Konfederacji Wolność i Niepodległość w 2024 roku. Reprezentuje stanowisko mocno akcentujące suwerenność narodową i ostrożne podejście do dalszego pogłębiania integracji europejskiej. Zasiada w komisji LIBE, co oznacza pracę nad regulacjami dotyczącymi migracji, bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości.
Dla zaawansowanych czytelników interesujące są niuanse. Jej przejście z frakcji Europa Suwerennych Narodów do Patriotów za Europą w marcu 2026 roku pokazuje elastyczność w budowaniu sojuszy wewnątrz prawicy europejskiej. Założenie w czerwcu 2026 własnego stowarzyszenia Ruch Biało-Czerwoni sygnalizuje chęć uniezależnienia się od struktur partyjnych i tworzenia własnego zaplecza. W komisji LIBE koncentruje się na tematach, które wcześniej poruszała jako dziennikarka – wpływie unijnych regulacji na polskie społeczeństwo i gospodarkę.
Najczęstsze mity i błędy w postrzeganiu europosłanki
W naszej praktyce analizy wypowiedzi publicznych polityków zetknęliśmy się z przypadkiem, gdy jedna wypowiedź o futrach naturalnych została zredukowana do hasła „Ewa od futer” i oderwana od argumentów zdrowotnych oraz ekologicznych, które wówczas przedstawiała. Zajączkowska-Hernik podkreślała, że naturalne futra mają właściwości oddychające i nie zawierają komponentów ropopochodnych – nie była to deklaracja poparcia dla masowej hodowli, lecz konkretna ocena materiału.
Inny powtarzający się mit dotyczy jej związków z Januszem Korwin-Mikkem. Faktycznie zaczynała w strukturach tworzonych wokół jego środowisk, ale od 2023 roku działała już w szerszej Konfederacji, a w 2026 założyła własne stowarzyszenie. Redukowanie jej do „kontynuatorki Korwin-Mikkego” pomija zarówno jej dziennikarską drogę, jak i ewolucję stanowisk.
Często pojawia się też uproszczenie, że wszystkie osoby z Konfederacji prezentują identyczne poglądy. W rzeczywistości wewnątrz tej formacji istnieją różnice akcentów – Zajączkowska-Hernik szczególnie mocno podkreśla kwestie historyczne i tożsamościowe, co wynika wprost z jej wykształcenia historycznego.
Stanowiska wobec kluczowych wyzwań Europy – porównanie kontekstów
Jej głos w debatach o Ukrainie w 2026 roku był jednoznaczny: sprzeciwiła się przyspieszonej akcesji, wskazując na problemy historyczne i bieżące zagrożenia dla bezpieczeństwa unijnych instytucji. W kontekście grupy Patrioci za Europą takie stanowisko mieści się w szerszym nurcie ostrożności wobec szybkiego rozszerzania Unii na wschód.
W sprawach migracji i bezpieczeństwa wewnętrznego, jako członkini LIBE, zwraca uwagę na konieczność ochrony granic zewnętrznych i kontroli przepływów. To podejście bliskie wielu europosłom z prawicowych frakcji, choć różni się stopniem radykalizmu od części skrajniejszych głosów.
W kwestiach światopoglądowych konsekwentnie sprzeciwia się legalizacji aborcji, także w przypadku ciąży z gwałtu. Podkreśla znaczenie tradycyjnych wartości i krytykuje elementy „ideologii gender” jako oderwane od rzeczywistości biologicznej i społecznej.
Poniższa tabela pokazuje uproszczone zestawienie jej akcentów z szerszym tłem frakcji:
| Temat | Akcent Ewy Zajączkowskiej-Hernik | Kontekst w grupie Patrioci za Europą | Przykładowy kontrast z innymi frakcjami |
|---|---|---|---|
| Aksja Ukrainy do UE | Sprzeciw wobec przyspieszenia, podkreślenie kwestii historycznych (UPA) | Ostrożność i warunki członkostwa | Część frakcji centrowych i lewicowych – wsparcie dla szybkiej integracji |
| Migracja i granice | Ochrona granic zewnętrznych, kontrola przepływów | Priorytet bezpieczeństwa narodowego | Frakcje liberalne i lewicowe – większy nacisk na prawa człowieka i relokację |
| Polityka rolna i klimat | Krytyka rozwiązań szkodliwych dla polskich rolników | Obrona interesów narodowych producentów | Zieloni i socjaliści – silniejszy priorytet celów klimatycznych |
Dane w tabeli opierają się na publicznych wystąpieniach i przynależności frakcyjnej na 2026 rok.
Pytania, które najczęściej zadają o Ewę Zajączkowską-Hernik
Jakie jest jej aktualne stanowisko partyjne?
Związała się z Konfederacją Wolność i Niepodległość, w 2023–2025 kierowała okręgiem podwarszawskim Nowej Nadziei, a w czerwcu 2026 założyła własne stowarzyszenie Ruch Biało-Czerwoni. W Parlamencie Europejskim reprezentuje interesy prawicy narodowej.
Dlaczego sprzeciwia się przyspieszonej akcesji Ukrainy?
W lipcu 2026 roku publicznie wskazała na gloryfikację formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na Wołyniu i ostrzegła przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa unijnych instytucji oraz polskich interesów.
Czy ma doświadczenie poza polityką?
Tak – przez siedem lat pracowała jako dziennikarka portali zajmujących się polityką i rolnictwem. Jest też nauczycielką historii z wykształceniem uzyskanym na UMCS w Lublinie.
Jak śledzić jej działalność na bieżąco?
Najłatwiej przez oficjalną stronę Parlamentu Europejskiego, profile w mediach społecznościowych oraz nagrania z posiedzeń komisji LIBE i debat plenarnych. Warto porównywać jej wypowiedzi z pierwotnymi dokumentami unijnymi.
Czy jej poglądy na kwestie światopoglądowe są stałe?
Tak – konsekwentnie opowiada się za ochroną życia od poczęcia i krytykuje elementy ideologii gender jako oderwane od biologicznej i społecznej rzeczywistości.
Praktyczne kroki, by śledzić i rozumieć jej wpływ
W naszej praktyce przygotowywania materiałów o polskich europosłach zetknęliśmy się z przypadkiem, gdy osoby zaczynające śledzić temat ograniczały się wyłącznie do nagłówków medialnych i traciły szerszy kontekst. Aby tego uniknąć, warto stosować prostą procedurę.
Po pierwsze, sprawdź oficjalne źródła: strona europarl.europa.eu z jej profilem, nagrania z komisji LIBE i debat plenarnych. Po drugie, porównaj jej wypowiedzi z pierwotnymi dokumentami – rezolucjami, projektami rozporządzeń czy raportami. Po trzecie, śledź równolegle konta innych europosłów z tej samej frakcji oraz z frakcji przeciwstawnych – to pokazuje, gdzie jej głos jest wyjątkowy, a gdzie wpisuje się w szerszy nurt.
Dla zaawansowanych odbiorców przydatne jest prowadzenie własnego notatnika: zapisywanie dat wystąpień, konkretnych argumentów i reakcji innych posłów. Po kilku miesiącach taka baza pozwala dostrzec ewolucję stanowisk i skuteczność komunikacji. Zajączkowska-Hernik należy do tych europosłów, których działalność najłatwiej weryfikować właśnie przez bezpośredni dostęp do nagrań i transkrypcji – nie wymaga pośredników.
Jej przykład pokazuje, że droga od lokalnego nauczyciela i dziennikarza do wpływowego głosu w Brukseli jest realna, gdy łączy się rzetelną wiedzę z umiejętnością dotarcia do odbiorców. W 2026 roku, gdy Europa szuka odpowiedzi na pytania o granice, tożsamość i bezpieczeństwo, takie głosy stają się coraz bardziej słyszalne – niezależnie od tego, czy się z nimi zgadzamy.














Dodaj komentarz