W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,64 zł, benzyny 98 — 7,46 zł, a oleju napędowego — 7,31 zł. Informację przekazał minister energii Miłosz Motyka.
W czwartek kierowcy płacili na stacjach: za benzynę 95 — 6,57 zł za litr, za benzynę 98 — 7,39 zł, a za olej napędowy — 7,47 zł. Diesel będzie więc tańszy, a popularna benzyna 95 — droższa niż w czwartek.
Maksymalne ceny paliw to efekt ponownego wprowadzenia programu CPN (Ceny Paliwa Niżej). Jego powrót to odpowiedź na wzrost cen ropy, który w ostatnich tygodniach przełożył się na wyższe ceny na stacjach.
Jak wyliczana jest cena maksymalna
Cena maksymalna powstaje według określonej formuły. Obejmuje średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Sprzedaż powyżej limitu grozi karą do 1 mln zł.
13 sierpnia weszła w życie nowelizacja rozporządzenia ministra finansów i gospodarki w sprawie obniżonych stawek podatku od towarów i usług. Przewiduje obniżkę VAT z 23 proc. do 8 proc. na benzyny i olej napędowy. Niższa stawka obowiązuje do 31 sierpnia.
Pakiet CPN i koszt dla budżetu
Pakiet CPN wprowadzono pod koniec marca, gdy ceny ropy zaczęły gwałtownie rosnąć w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. Obowiązywał do końca czerwca. Obejmował obniżoną stawkę VAT na benzyny i oleje napędowe oraz cenę maksymalną na stacjach. W ramach pakietu obowiązywała też czasowa obniżka akcyzy, która trwała do połowy czerwca.
Dotychczasowy koszt programu wyniósł ok. 4,7 mld zł — podawał resort finansów. Wznowienie obniżki VAT na ostatnie dwa tygodnie sierpnia będzie kosztować budżet państwa 495 mln zł.











Dodaj komentarz