Tajwańska straż przybrzeżna odnotowała w lipcu rekordową liczbę 244 chińskich jednostek wokół wyspy. Chodzi głównie o statki straży przybrzeżnej i jednostki badawcze. Zdaniem ekspertów ich celem jest zbieranie danych hydrograficznych dla chińskiej marynarki wojennej. Skala operacji jest określana jako bezprecedensowa i stanowi wyraźną eskalację działań Pekinu wobec Tajwanu.
Liczba wykrytych jednostek gwałtownie wzrosła. W czerwcu było ich 55, w maju – 30. Dane nie obejmują okrętów wojennych, które Chiny rozmieszczają w regionie niemal codziennie. Analitycy nazywają te działania taktyką „szarej strefy”: akcjami poniżej progu wojny, które mają potwierdzić chińskie roszczenia terytorialne.
Dane z dna morza kluczowe dla okrętów podwodnych
Prawdziwym celem ma być gromadzenie informacji o ukształtowaniu dna. Ryan Martinson z US Naval War College podkreśla, że takie dane są kluczowe dla działań okrętów podwodnych i zwalczania jednostek przeciwnika.
Niedawno statek badawczy Xiang Yang Hong 03 operował w granicach wyłącznych stref ekonomicznych Tajwanu i Japonii, w pobliżu podwodnych rowów i kabli telekomunikacyjnych. Po raz pierwszy eskortowała go nie tylko chińska straż przybrzeżna, ale też jednostka morskiej milicji.
Pekin podważa suwerenność wyspy
Eksperci oceniają, że skala tych operacji stanowi wyraźną eskalację. Władze Chin uznają demokratycznie rządzony Tajwan za własne terytorium i nie wykluczają użycia siły. Władze w Tajpej odrzucają te roszczenia. Podkreślają, że tylko mieszkańcy wyspy mogą decydować o jej losie.











Dodaj komentarz