Technologie cyfrowe zyskują dziś rangę porównywalną z energią i infrastrukturą krytyczną. Otwarte pozostaje pytanie, czy Europa może mówić o prawdziwej niezależności, skoro kluczowe systemy i rozwiązania kupuje poza swoimi granicami.
Równie ostro brzmi dylemat krajowy. Czy Polska dysponuje już kompetencjami, by tworzyć technologie na światowym poziomie? W obszarach strategicznych, takich jak obronność, stawką jest rozwój własnych narzędzi zamiast roli wyłącznie odbiorcy zagranicznych produktów.
Pytania o niezależność Europy i Polski
Na te kwestie w najnowszym odcinku programu „Szczerze o pieniądzach” odpowiada Grzegorz Bartler z Asseco Poland. Rozmowę prowadzi Ernest Bodziuch. Odcinek 341 skupia się na tym, jak cyfrowa suwerenność przekłada się na bezpieczeństwo gospodarcze i zdolność państw do samodzielnego działania.
Własne rozwiązania zamiast importu
Dyskusja dotyczy nie tylko zakupów technologii, lecz także tego, czy europejskie i polskie firmy potrafią budować systemy, które nie uzależniają użytkownika od dostawców spoza kontynentu. W tle pozostaje obronność: tu import oznacza ryzyko, a własne kompetencje — większą kontrolę nad krytycznymi procesami.
Program stawia sprawę wprost. Bez własnych rozwiązań cyfrowych niezależność pozostaje niepełna, nawet jeśli reszta gospodarki wygląda na silną.













Dodaj komentarz