Instytut Lecha Kaczyńskiego w Krajowym Rejestrze Sądowym nie powstał w dniu katastrofy smoleńskiej ani w jej rocznicę. Podmiot o pełnej nazwie „Instytut Imienia Lecha Kaczyńskiego” ma numer KRS 0000173661 i został wpisany 30 września 2003 roku jako Fundacja „Nowe Państwo”. Nazwę z imieniem prezydenta sąd ujawnił dopiero we wpisie z 17 stycznia 2011 roku, po zmianie statutu z 13 grudnia 2010 roku.
Różnica dat zmienia sens pytania o tę instytucję. Czytelnik, który szuka „instytutu pamięci”, trafia na fundację istniejącą wcześniej, z własnym majątkiem i organami, której statut po 2010 roku dopisano cele związane z patronem. Sama nazwa nie rozstrzyga, co fundacja robiła w kolejnych latach.
Dalej oddzielamy formę prawną od deklaracji, pokazujemy, skąd brać sprawdzalne informacje, i wskazujemy, jak nie pomylić tego podmiotu z innymi organizacjami o podobnym brzmieniu. Stan opisu odpowiada wpisom dostępnym na początku 2026 roku, w tym zmianie zarządu z 29 sierpnia 2025 roku.
Nazwa i status instytutu
Pod tą nazwą w rejestrze występuje fundacja, a nie urząd, nie instytut badawczy i nie spółka. Fundacja jest osobą prawną powołaną aktem fundacyjnym i statutem. Działa przez zarząd, a nadzór wewnętrzny sprawuje rada fundacji. Nadzór zewnętrzny nad tym podmiotem pełni minister kultury. Organizacja nie jest wpisana do rejestru przedsiębiorców, co oznacza, że sama nie prowadzi działalności gospodarczej w tej rubryce, choć może być właścicielem udziałów w spółkach.
Siedziba rejestrowa to ul. Srebrna 16, 00-810 Warszawa. Numer NIP to 5262033960, REGON 012492235. Wcześniejsza rejestracja widnieje jako Rejestr Fundacji RF 5092 Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy. Status organizacji pożytku publicznego, czyli OPP, we wpisie figuruje jako brak. OPP jest uprawnieniem nadawanym organizacji, która spełnia warunki ustawy o działalności pożytku publicznego. Bez niego nie przekazuje się na fundację 1 procenta podatku.
Ważne. Słowo „instytut” w nazwie fundacji nie nadaje jej uprawnień szkoły wyższej, instytutu badawczego ani Instytutu Pamięci Narodowej. To element firmy, a nie typ urzędu.
Zarząd reprezentuje fundację w ten sposób, że potrzeba dwóch członków łącznie. Prezesem od daty wpisu w 2003 roku pozostaje Barbara Krystyna Czabańska. Od 29 sierpnia 2025 roku członkiem zarządu jest Piotr Milowański. W radzie fundacji od 2003 roku zasiadają Jarosław Kaczyński i Krzysztof Czabański, a od 6 czerwca 2017 roku także Rafał Sawicz. Skład organów opisuje władzę nad osobą prawną. Nie zamienia fundacji w strukturę partii.
Geneza i cel fundacji
Statut pierwotny pochodzi z 6 marca 1997 roku. W rejestrze poprzednia nazwa brzmi Fundacja „Nowe Państwo”. W opisach prasowych ten sam ciąg organizacyjny bywa wiązany z Fundacją Prasową Solidarności. Istotne dla czytelnika jest co innego: 13 grudnia 2010 roku zmieniono paragrafy 1 i 7 statutu, a 17 stycznia 2011 roku sąd wpisał nową nazwę. Według sprawozdawczego ustalenia OKO.press decyzję o nazwie i dopisaniu celów podjęła rada, w której byli wówczas Jarosław Kaczyński, Krzysztof Czabański i arcybiskup Tadeusz Gocłowski.
Przed tą zmianą była to fundacja o celach opisanych językiem świadomości politycznej, wolnego obiegu myśli i koncepcji ustroju państwa. Po zmianie ten sam numer KRS nosi imię prezydenta, który zginął 10 kwietnia 2010 roku. Osoba prawna się nie zmieniła. Zmieniła się nazwa i fragment statutu, a wraz z nimi publiczny sygnał, czemu fundacja ma służyć.
Deklarowany cel upamiętnienia pojawia się w komunikatach samej fundacji i w relacjach dziennikarzy, którzy powoływali się na jej stronę: zbieranie pamiątek, gromadzenie materiałów o patronie, spotkania, prelekcje i wykłady. W publicznym polu celów w KRS nadal widać sześć punktów o świadomości politycznej Polaków, demokracji, wolności słowa, koncepcjach aparatu państwa i pomocy środowiskom edytorskim. Deklaracja pamięci i rubryka rejestru nie są tym samym zdaniem.

W skrócie. Fundacja dostała imię prezydenta ponad siedem lat po własnym wpisie do KRS i kilka miesięcy po jego śmierci. Cel upamiętnienia jest deklaracją po zmianie statutu, a nie datą urodzenia osoby prawnej.
Działalność i źródła informacji
Wynik, czyli to, co fundacja realnie robi, zależy od trzech rzeczy: od statutu, od decyzji zarządu i rady oraz od pieniędzy, które statutowo wolno wydać. Nazwa nie uruchamia programu. Program widać w sprawozdaniu. Fundacje nadzorowane przez ministra składają sprawozdania organowi nadzoru. Ten podmiot nie składa ich automatycznie do sądu rejestrowego, dlatego odpis KRS pokazuje organy i cele, a nie listę wystaw.
Najpełniejszy publiczny przekrój wydatków statutowych za lata 2010–2015 podało OKO.press na podstawie dokumentów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2010 roku sprawozdanie nie wykazało działalności statutowej. W 2011 roku prawie 48 tys. zł poszło na raport o okolicznościach katastrofy Tu-154 w Smoleńsku. W 2012 roku 63,6 tys. zł kosztowała ekspertyza lekarsko-sądowa związana z oględzinami zwłok ofiar. W 2013 roku ponad 110 tys. zł sfinansowało jeden numer tygodnika „wSieci” z filmem, a 20 tys. zł trafiło do Fundacji Misji Publicznej. W 2014 roku ta sama kwota 20 tys. zł poszła ponownie do tej fundacji, z opisem dotyczącym mediów publicznych i portalu. W 2015 roku sprawozdanie znowu nie wykazało działalności statutowej.
Osobny ślad to Izba Pamięci. Relacje z 2019 roku, oparte na wizycie w willi na warszawskim Żoliborzu, opisują portret, zdjęcia, odznaczenia i gabloty z prezentami z wizyt zagranicznych oraz spotkania o spuściźnie prezydenta. Strona fundacji, na którą powoływał się serwis naTemat, nie była wtedy aktualizowana od połowy 2016 roku. Opis wnętrza nie zastępuje sprawozdania za lata późniejsze. Tych sprawozdań nie ma w otwartym zestawieniu prasowym po 2015 roku.
Majątek daje drugą, policzalną oś. Według zestawienia money.pl z stycznia 2019 roku fundacja miała 5883 udziały w spółce Srebrna. Wartość nominalna jednego udziału wynosiła 2 tys. zł, więc 5883 × 2 000 = 11 766 000 zł. Dwie pozostałe pozycje były symboliczne: 2 udziały o wartości 4 tys. zł i 1 udział o wartości 2 tys. zł. Liczbę 5883 bierze się z księgi udziałów spółki, nie z nazwy instytutu. Zmienia ją sprzedaż, umorzenie albo nowa emisja. Wartość nominalna nie jest ceną rynkową nieruchomości ani kwotą, którą fundacja może wydać na wystawę. Dywidenda pojawia się dopiero po zysku i uchwale wspólników.

Żeby nie zgadywać, wystarczy przejść cztery dokumenty, zanim uzna się opis ze strony internetowej za fakt.
- aktualny odpis KRS 0000173661, z datą ostatniego wpisu i polem OPP,
- statut po zmianie z 13 grudnia 2010 roku, jeśli fundacja albo minister go udostępni,
- sprawozdanie złożone ministrowi kultury za konkretny rok,
- księga udziałów spółki, w której fundacja jest wspólnikiem, gdy pytanie dotyczy majątku, a nie wystawy.
Brak któregoś z tych papierów nie dowodzi, że działalności nie było. Dowodzi tylko, że zdania o „instytucie pamięci” nie da się jeszcze sprawdzić. Ogłoszenia o konkursach, stypendiach albo serii wydawniczej, które krążą w wtórnych notatkach bez numeru KRS, nie należą do tego zestawu, dopóki nie wrócą w sprawozdaniu albo w komunikacie samej fundacji.
Instytut w kontekście politycznym
Związek z Prawem i Sprawiedliwością jest personalny i majątkowy, nie ustrojowy. W radzie od 2003 roku zasiada prezes tej partii, a w zarządzie od 2025 roku jej sekretarz generalny. Fundacja jest większościowym wspólnikiem spółki Srebrna, o której głośno było przy planach inwestycyjnych przy ul. Srebrnej. To fakty z rejestru i ze sprawozdań spółkowych. Nie wynika z nich, że fundacja jest wydziałem partii ani że każda decyzja partyjna jest decyzją fundacji. Partia i fundacja mają osobne rejestry, osobne organy i osobną odpowiedzialność.
Oceny idą dalej niż rejestr. Jedni widzą w nazwie narzędzie pamięci o prezydencie. Inni widzą osłonę majątku i miejsce spotkań. Oba zdania są ocenami, dopóki nie wskażą roku, kwoty i dokumentu. Bezpieczna granica wygląda tak: potwierdzone jest istnienie osoby prawnej, skład organów, brak statusu OPP, pakiet 5883 udziałów w stanie na 2019 rok i wydatki statutowe z lat 2010–2015. Niepotwierdzone w otwartych sprawozdaniach pozostaje to, ile z działalności po 2015 roku było upamiętnieniem, a ile inną pracą statutową.
Pytania o fundację
Czy można przekazać jej 1 procent podatku? Nie, bo wpis nie nadaje statusu OPP. Czy to ten sam podmiot co Instytut Polska Racja Stanu 2010 im. Lecha Kaczyńskiego z Sopotu? Nie. Tamten, ogłoszony wiosną 2011 roku przez posłów PiS Andrzeja Jaworskiego i Maksa Kraczkowskiego, miał być think tankiem debat gospodarczych i działał jako osobna inicjatywa. Czy fundacja jest właścicielem pamięci o prezydencie? Też nie. Szkoły, pomniki i nazwy ulic ustanawiają gminy i rady, a nie ta osoba prawna.
Przykład. Szkoła, która nosi imię Lecha Kaczyńskiego, nie podlega fundacji z KRS 0000173661. Patron szkoły wynika z uchwały organu prowadzącego. Fundacja nie zatwierdza podręcznika ani apelu.
Co to znaczy dziś
Upamiętnienie Lecha Kaczyńskiego w Polsce ma wiele nośników: nazwy szkół, tablice, rocznice państwowe, publikacje. Fundacja o jego imieniu jest jednym, prywatnym nośnikiem, starszym niż patronat i słabo opisanym po 2015 roku. Dla lekcji historii znaczy to tyle, że nazwisko w nazwie organizacji nie jest źródłem. Źródłem zostaje dokument z datą. Uczeń, który w referacie poda konkurs albo serię książek bez sprawozdania, przepisuje deklarację. Uczeń, który poda KRS, datę zmiany nazwy i wydatki z konkretnego roku, oddziela pamięć od osoby prawnej.
Nierozstrzygnięte zostaje, czy po 2015 roku działalność statutowa wróciła do Izby Pamięci, do innych celów ze statutu, czy stanęła. Odpowiedź nie leży w sporze o prezydenta. Leży w najnowszym sprawozdaniu u ministra kultury i w aktualnej księdze udziałów. Kryterium jest proste. Jeśli sprawozdanie za dany rok wymienia wystawę, wydawnictwo albo archiwum i podaje kwotę, nazwa opisuje pracę. Jeśli sprawozdania brak albo wydatki idą w inną rubrykę, nazwa jest szyldem osoby prawnej, która nadal ma organy, siedzibę przy Srebrnej i pakiet w spółce. Resztę czytelnik ustala z odpisu, nie z przymiotnika przy instytucie.















Dodaj komentarz