20 marca 2019 roku Newsweek opublikował zdjęcie z podpisem „Ks. Marek Drzewiecki”. W samym tekście, opartym na relacji „Gazety Wyborczej”, ta sama osoba występuje już jako ksiądz Marek Dziewiecki, rekolekcjonista diecezji radomskiej. Jedna litera w podpisie wystarczyła, żeby dwa nazwiska zaczęły żyć obok siebie w wynikach wyszukiwania.
Zapytanie „ksiądz Marek Drzewiecki” trafia więc najczęściej nie do biografii duchownego o takim nazwisku, lecz do pomyłki w zapisie. W księgarniach i na listach odtwarzania ta sama zamiana wraca przy książkach o wychowaniu i rodzinie. Obok tego istnieją kapłani rzeczywiście noszący nazwisko Drzewiecki oraz lekarz o imieniu Marek Drzewiecki. Mylenie ich ze sobą zmienia autora cytatu, diecezję i nawet zawód.
Poniżej oddzielamy te osoby na podstawie dat, diecezji i funkcji, które da się wskazać w źródłach. Piszę o tym, co jest potwierdzone, i zaznaczam, gdzie publiczny zapis się urywa.
1. Kim jest ksiądz Marek Drzewiecki?
W dostępnych rejestrach i biogramach nie ma utrwalonego profilu kapłana rzymskokatolickiego o dokładnym imieniu i nazwisku Marek Drzewiecki. Zapytanie prowadzi do księdza Marka Dziewieckiego, urodzonego 3 lipca 1954 roku w Radomiu, prezbitera diecezji radomskiej. Wikipedia podaje święcenia na 23 maja 1979 roku i doktorat z nauk o wychowaniu obroniony w 1988 roku na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie.
To rozróżnienie nie jest drobiazgiem redakcyjnym. Ksiądz Marek Dziewiecki jest doktorem psychologii w potocznym opisie biogramów, magistrem teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i autorem książek o wychowaniu, małżeństwie oraz profilaktyce uzależnień. Podpis „Drzewiecki” przy jego zdjęciu albo okładce przypisuje ten dorobek komuś, kogo w tej roli źródła nie opisują.
Profil opieramy na biogramie w Wikipedii, na notach towarzyszących jego wystąpieniom oraz na relacji Newsweeka z marca 2019 roku, która sama pokazuje, jak łatwo litera „z” wypada ze środka nazwiska. Gdzie wydawcy podają inną liczbę książek niż encyklopedia, mówimy o tej rozbieżności wprost.
2. Dlaczego wyszukiwarka pokazuje Marka Dziewieckiego?
Nazwiska Drzewiecki i Dziewiecki różnią się jedną samogłoską i układem spółgłosek, a w szybkim dyktowaniu brzmią podobnie. W podpisie z 20 marca 2019 roku Newsweek zapisał „Drzewiecki”, choć akapit niżej cytował wypowiedź księdza Dziewieckiego dla Radia Plus Radom. Ten sam mechanizm widać w katalogach: książka „Mężczyzna mocny miłością. Być księdzem dzisiaj”, wydana w 2010 roku przez Edycję Świętego Pawła, bywa indeksowana pod fałszywym autorem.
Jak to bywa w praktyce, nauczyciel przygotowuje spotkanie dla rodziców i wpisuje w wyszukiwarkę nazwisko z ulotki rekolekcyjnej. Otwiera nagranie podpisane „Marek Drzewiecki”, a w pierwszych minutach prelegent przedstawia się jako Marek Dziewiecki z Radomia. Decyzja jest prosta: do konspektu trafia forma, którą mówi sam autor, oraz diecezja, a nie tytuł listy odtwarzania. Dzięki temu cytat nie wędruje do lekarza z Katowic ani do proboszcza z innej diecezji.
Pomyłka utrzymuje się, bo algorytm łączy imię, zawód i tematykę rodzinną, a nie sprawdza strony redakcyjnej. Im więcej takich opisów, tym łatwiej kolejna notka przepisuje błąd.
3. Co wiadomo o drodze do kapłaństwa?
Potwierdzona ścieżka dotyczy księdza Marka Dziewieckiego, nie osoby o nazwisku Drzewiecki. Urodził się 3 lipca 1954 roku w Radomiu. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1979 roku; Wikipedia precyzuje datę 23 maja. Inkardynowany jest do diecezji radomskiej.
W latach 1981–1988 studiował psychologię na Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie. Doktorat z nauk o wychowaniu uzyskał tam w 1988 roku. Biogramy parafialne i wydawnicze dodają magisterium z teologii na KUL. Od 1988 roku wykłada psychologię i pedagogikę w seminarium w Radomiu. Jest też adiunktem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Od 2000 roku kieruje diecezjalnym telefonem zaufania „Linia Braterskich Serc”. W latach 1999–2014 był krajowym duszpasterzem powołań, a od 2003 roku wicedyrektorem Europejskiego Centrum Powołań. Od 2010 roku prowadzi wykłady dla małżeństw i narzeczonych w Studium Życia Rodzinnego im. biskupa Stanisława Stefanka. Otrzymał Medal Komisji Edukacji Narodowej i bywał wskazywany jako ekspert Ministerstwa Edukacji do przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Daty wcześniejszej nauki szkolnej źródła pomijają.
4. Z czego znany jest kapłan z Radomia?
Ksiądz Marek Dziewiecki jest znany z rekolekcji, spotkań w szkołach średnich i ze studentami oraz z książek o dojrzałości, komunikacji i uzależnieniach. Wikipedia wylicza kilkadziesiąt tytułów, między innymi „Integralna profilaktyka uzależnień w szkole” (Rubikon, Kraków 2003), „Jak wygrać życie?” (Edycja Świętego Pawła, 2002) i „Pedagogika integralna” (Wydawnictwo Sióstr Loretanek, 2010). Wydawcy i noty towarzyszące nagraniom mówią o ponad 60, a czasem o ponad 70 książkach i audiobookach. Rozbieżność wynika z tego, że encyklopedia nie nadąża za kolejnymi wydaniami, a nie z dwóch różnych autorów.

Jest członkiem Komisji Episkopatu Polski do spraw trzeźwości i stałym współpracownikiem kwartalnika eSPe. Publicznie zapisał się też wypowiedzią z marca 2019 roku w Radiu Plus Radom. „Gazeta Wyborcza” i Newsweek relacjonowały, że łączył wtedy środowiska LGBT z edukacją seksualną w szkole oraz podawał niepoparte w tych tekstach twierdzenia o pedofilii i chorobach. To część jego obecności medialnej, nie osobny życiorys.
Żadnej z tych funkcji, książek ani wypowiedzi nie przenosimy na nazwisko Drzewiecki. Jeśli okładka albo opis nagrania używa tej formy, a treść mówi o Radomiu, psychologii i „Linii Braterskich Serc”, autorem jest Dziewiecki.
5. Którzy księża noszą nazwisko Drzewiecki?
Nazwisko Drzewiecki mają inni duchowni i nie wolno ich sklejać w jedną postać. Ksiądz Mirosław Drzewiecki urodził się 6 marca 1940 roku w Rudni, święcenia przyjął 28 czerwca 1964 roku we Wrocławiu, jest poetą i autorem kazań ze stanu wojennego, zebranych między innymi w tomie „Naprawdę wolni. Kazania z lat 1982–1988”. W latach 1998–2016 był proboszczem parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej na wrocławskim Zalesiu.
Błogosławiony ksiądz Franciszek Drzewiecki, orionista, urodził się w 1908 roku w Zdunach koło Łowicza, święcenia przyjął we Włoszech i zginął w sierpniu 1942 roku w Dachau, mając 34 lata. Ksiądz Zbigniew Drzewiecki, urodzony 9 października 1926 roku w Gniewkowie, walczył w Powstaniu Warszawskim, a później przez 33 lata był proboszczem w Damasławku. Osobno media opisują księdza Dariusza Drzewieckiego, proboszcza parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeruzalu Skierniewickim w diecezji łowickiej. To nie jest Marek i nie jest to kapłan z Radomia.
Przed sprawdzeniem diecezji cytat z gazetki parafialnej w Jeruzalu lądował czasem pod hasłem „ksiądz Drzewiecki” obok książki o wychowaniu. Po zestawieniu imienia, daty urodzenia i miejsca posługi zostają dwie biografie: łowicka i radomska. Rozdziela je nie opinia, tylko akt święceń i parafia.
6. Czy lekarz Marek Drzewiecki to ta sama osoba?
Nie. Lekarz Marek Drzewiecki jest ginekologiem i położnikiem z II stopniem specjalizacji, absolwentem Wydziału Lekarskiego w Zabrzu Śląskiej Akademii Medycznej, dziś Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Przyjmuje w Katowicach, prowadzi ciąże i diagnostykę ginekologiczną, konsultuje także po angielsku. W jego opisie nie ma seminarium, diecezji ani święceń.
Wspólne są tylko imię i nazwisko. Książka o miłości małżeńskiej z dopiskiem „ks.” nie jest poradnikiem tego lekarza, a wizyta w Medicoverze nie jest rekolekcjami. Przy cytowaniu wystarczy sprawdzić, czy obok nazwiska stoi „ks.” i Radom, czy „lek.” i ginekologia.
7. Jak sprawdzać informacje o tym nazwisku?
Zaczynamy od trzech pól: imię, dokładna pisownia i diecezja albo specjalizacja. Dla kapłana z Radomia wzorzec jest stały: Marek Dziewiecki, ur. 3 lipca 1954, święcenia 1979, diecezja radomska, doktorat rzymski z 1988 roku. Jeśli opis dodaje „Linia Braterskich Serc”, seminarium w Radomiu albo Medal Komisji Edukacji Narodowej, chodzi o tę osobę, nawet gdy w tytule stoi Drzewiecki.
Dla pozostałych liczy się inne zestawienie. Mirosław i Wrocław, rok 1940 i 1964. Franciszek, orionista, Dachau, 1942. Dariusz i Jeruzal Skierniewicki. Marek bez „ks.”, za to z ginekologią i Katowicami. Jedno pole zgodne, a drugie sprzeczne, wystarczy, żeby odrzucić utożsamienie.
Przy książce patrzymy na stronę redakcyjną, nie na wynik sklepu. Przy nagraniu na to, jak prelegent sam się przedstawia. Przy artykule prasowym na to, czy podpis pod zdjęciem zgadza się z akapitem. Newsweek z 2019 roku jest tu przykładem, nie wyjątkiem.
8. Co zrobić, gdy w cytacie miesza się zapis?
Zostawiamy cytat w brzmieniu źródła i w nawiasie podajemy formę z biogramu. Zdanie „ks. Marek Drzewiecki, rekolekcjonista z Radomia” przepisujemy jako wypowiedź przypisaną księdzu Markowi Dziewieckiemu, z adnotacją, że w danym serwisie nazwisko zapisano błędnie. Nie poprawiamy cudzego tytułu po cichu i nie budujemy z błędu osobnej biografii.
Jeśli materiał szkolny, ulotka albo praca ucznia powołuje się na „księdza Marka Drzewieckiego” w temacie wychowania do życia w rodzinie, prosimy o okładkę albo minutę nagrania. Brak Radomia, brak doktoratu z 1988 roku i brak seminarium oznacza, że cytat trzeba przypisać inaczej albo odłożyć. Publiczne źródła nie dokumentują kapłana o tym dokładnym nazwisku w roli autora tych książek.
Co to znaczy dziś
W szkole różnica jednej litery wchodzi do listy lektur, prezentacji na godzinie wychowawczej i przypisu w pracy o wychowaniu do życia w rodzinie. Weźmy konkretny ślad. Nauczyciel dostaje propozycję warsztatu: „ks. Marek Drzewiecki, doktor psychologii, spotkania dla młodzieży o dojrzałości”. W opisie jest telefon zaufania diecezji radomskiej i książka „Jak wygrać życie?” z 2002 roku. Po zestawieniu z biogramem zostaje ksiądz Marek Dziewiecki, ur. 1954, święcenia 23 maja 1979, wykładowca seminarium od 1988 roku. Nazwisko na slajdzie wraca do formy Dziewiecki, a w przypisie zostaje informacja, skąd wziął się błędny zapis.
Inna kolejność psuje wynik. Ten sam slajd, bez sprawdzenia diecezji, może podpiąć pod warsztat kazania księdza Mirosława Drzewieckiego z lat 1982–1988 albo notkę o proboszczu z Jeruzala. Uczeń wynosi wtedy do domu cudzą biografię. Trzy pola do odhaczenia, imię, pisownia i miejsce posługi, zajmują mniej czasu niż prostowanie cytatu po wywiadówce.
Dla czytelnika spoza szkoły zasada jest ta sama. Szukając księdza Marka Drzewieckiego, sprawdzamy, czy źródło nie mówi w następnym zdaniu o Radomiu i o Marku Dziewieckim. Jeśli mówi, mamy autora książek o rodzinie. Jeśli mówi o Wrocławiu, Dachau, Jeruzalu albo o gabinecie ginekologicznym w Katowicach, mamy inną osobę i inny temat.















Dodaj komentarz