W Narodowym Spisie Powszechnym 2021 przynależność do Muzułmańskiego Związku Religijnego zadeklarowało 2209 osób, a w maju 2026 badaczka z Uniwersytetu Warszawskiego podała Polskiej Agencji Prasowej szacunek rzędu 40–76 tysięcy osób wyznania muzułmańskiego, czyli 0,1–0,2 proc. ludności. Obie liczby opisują muzułmanów w Polsce, lecz liczą co innego: deklarację w spisie i szerszy szacunek obejmujący także migrantów zarobkowych. Rozjazd nie jest błędem rachunkowym, tylko skutkiem tego, że państwo nie prowadzi jednego rejestru wyznania.
Dla lekcji historii, wiedzy o społeczeństwie i rozmowy w domu różnica ma znaczenie praktyczne. Uczeń, który usłyszy tylko jedną z tych liczb, dostaje obraz albo niemal pusty, albo wyraźnie większy, niż wynika z członkostwa w związkach wyznaniowych. Muzułmanie w Polsce są przy tym obecni na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej od końca XIV wieku, a nie dopiero od współczesnych migracji.
Poniżej opisujemy, jak ta obecność się układała, dlaczego nie tworzy jednej wspólnoty, jak wyglądają praktyki religijne tych, którzy je podejmują, i od czego zależy wynik, gdy ktoś pyta o liczebność. Na końcu zostaje kryterium, według którego da się rozstrzygnąć sporną liczbę bez sięgania po uogólnienie.
Jak długo muzułmanie są obecni na ziemiach polskich
Muzułmanie są obecni na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej od ponad sześciu stuleci. Najstarsza ciągła linia to Tatarzy lipkowscy, potomkowie ludów tureckich Złotej Ordy i Krymu, osadzani od końca XIV wieku w Wielkim Księstwie Litewskim. Wielki książę Witold przyjmował ich jako osadników wojskowych: dostawali ziemię w zamian za służbę, zachowywali islam i własną organizację chorągwi. Portal mniejszości narodowych i etnicznych przy MSWiA podaje tę datę początkową wprost: koniec XIV wieku.
W Rzeczypospolitej Obojga Narodów status tej grupy regulowały przywileje książęce i królewskie, statuty litewskie oraz uchwały sejmowe. Wolno było budować meczety, czyli domy modlitwy, i prowadzić cmentarze zwane mizarami. Szkoła prawa, według której modlili się miejscowi sunnici, to hanafizm, jeden z czterech głównych nurtów sunnickich. Język tatarski z czasem ustąpił polszczyźnie i miejscowym językom słowiańskim. Religia została.
Nowy etap osadnictwa na Podlasiu otworzył przywilej Jana III Sobieskiego wydany 12 marca 1679 roku w Grodnie. Rotmistrzom tatarskim nadano ziemie w ekonomiach królewskich, w tym Kruszyniany i Bohoniki. Drewniane meczety, które tam stoją, są młodsze niż samo osadnictwo: obiekt w Kruszynianach datuje się zwykle na schyłek XVIII wieku, a bryłą przypomina okoliczne kościoły, bo cieśle pracowali w lokalnej tradycji ciesielskiej. To nie kopia budowli z Bliskiego Wschodu, tylko ślad tego, że wspólnota budowała tym, co miała pod ręką.

Przed rozbiorami inwentarze wymieniały ponad dwadzieścia meczetów na obszarze całej Rzeczypospolitej. Po 1945 roku w nowych granicach Polski zostały dwa zabytkowe: w Bohonikach i Kruszynianach. Większość historycznych osad i świątyń znalazła się na Litwie i Białorusi. Część rodzin przesiedlono na zachód i północ, stąd skupiska w Gdańsku i Gorzowie Wielkopolskim. W 1925 roku w Wilnie powstał Muzułmański Związek Religijny, a ustawa z 21 kwietnia 1936 roku uregulowała jego stosunek do państwa. Po wojnie związek reaktywowano; od 2004 roku jego muftim, czyli zwierzchnikiem religijnym, jest Tomasz Miśkiewicz.
Od służby wojskowej do gminy w mieście
Mechanizm dawnej obecności był prosty: ziemia za służbę, wolność kultu w zamian za lojalność wobec władcy. Analogia do dzisiejszej umowy o pracę za mieszkanie służbowe działa tylko do połowy. Tamta umowa obejmowała całe rody, przechodziła na potomków i wiązała się z prawem do meczetu oraz mizaru, a nie z kontraktem na czas określony. Gdy po 1945 roku zniknęła większość dawnych parafii, ciągłość przeniosła się do dwóch wsi i do miast, w których rodziny dostały nowe adresy. Meczet w Gdańsku, oddany do użytku w 1990 roku przy ulicy Abrahama, jest już budowlą tego późniejszego etapu, a nie XVII-wiecznego przywileju.
Czy muzułmanie w Polsce tworzą jedną społeczność
Nie tworzą. Słowo „muzułmanin” oznacza osobę wyznającą islam, nie narodowość i nie jeden obyczaj. W Polsce nakładają się na siebie co najmniej cztery drogi związania życia z krajem, a wewnątrz każdej z nich praktyka bywa różna.
Pierwsza droga to Tatarzy, mniejszość etniczna uznana w ustawie o mniejszościach. W spisie z 2011 roku identyfikację tatarską zadeklarowało 1828 osób według zestawienia MSWiA; część publikacji podaje 1916, bo inaczej liczy deklaracje złożone. Potomkowie osadników mówią po polsku, a islam jest dla wielu z nich religią rodzinną, nie importowaną. Druga droga to osoby, które przyjęły islam w dorosłym życiu. Trzecia to studenci, pracownicy i rodziny z krajów, w których islam jest religią większości: z Turcji, państw arabskich, Azji Środkowej, Azji Południowej czy Indonezji. Czwarta to wspólnota szyicka, dla której ważna jest tradycja Ahl al-Bajt, czyli rodziny proroka Mahometa. Islamskie Zgromadzenie Ahl-ul-Bayt, z siedzibą w Pruszkowie, w danych przytaczanych za rocznikiem GUS skupia ponad 6 tysięcy wyznawców. Szyizm i sunnizm różnią się rozumieniem sukcesji po Mahomecie; dla codziennego opisu wystarczy wiedzieć, że nie jest to ten sam rytuał i ten sam związek wyznaniowy.

Organizacyjnie też nie ma jednej struktury. Muzułmański Związek Religijny, oparty na ustawie z 1936 roku, skupia przede wszystkim sunnitów hanafickich i historyczne gminy, w tym Bohoniki, Kruszyniany, Białystok, Gdańsk, Warszawę i Gorzów. Liga Muzułmańska w RP, zarejestrowana 6 stycznia 2004 roku, przyjmuje także osoby z czasowym prawem pobytu. GUS w opracowaniu o wyznaniach za lata 2022–2024 wymienia pięć związków tradycji islamskiej. Przed rejestracją Ligi przybysze często modlili się w salach wynajmowanych prywatnie albo gościnnie u starszej gminy. Po wpisie do rejestru dostali własny podmiot, imamów i lekcje religii zgłaszane w szkołach. Zmiana nie zjednoczyła społeczności. Rozdzieliła formalną opiekę według stażu pobytu i obyczaju.
Jakie miejsce zajmują praktyki i święta
Islam w wersji praktykowanej nakłada pięć filarów: wyznanie wiary, modlitwę, jałmużnę, post w miesiącu ramadan i pielgrzymkę do Mekki dla tych, których na to stać. Modlitwa rytualna, zwana salatem, wypada pięć razy w ciągu doby, a w piątek wspólna modlitwa dżuma gromadzi część wiernych w meczecie albo w sali modlitw. Nie każda osoba określająca się jako muzułmanin odprawia wszystkie te obowiązki. Tak samo jak deklaracja innego wyznania nie mówi, czy ktoś bywa w świątyni co tydzień.
Kalendarz świąt jest księżycowy, więc daty co roku przesuwają się względem kalendarza gregoriańskiego używanego w szkole i w urzędzie. Ramadan to miesiąc postu od świtu do zachodu słońca. Kończy go Ramadan Bajram, czyli Id al-Fitr, Święto Przerwania Postu. Drugie wielkie święto, Kurban Bajram albo Id al-Adha, upamiętnia ofiarę Ibrahima, biblijnego Abrahama. W 2026 roku Muzułmański Związek Religijny wyznaczył pierwszy dzień Kurban Bajramu na 27 maja i podał godziny modlitwy między innymi w Bohonikach, Kruszynianach, Białymstoku, Gdańsku i Warszawie. Żadne z tych świąt nie jest dniem wolnym od pracy w Polsce. Uczestnicy biorą urlop albo układają grafik.

Jedzenie halal, czyli dozwolone według reguł religijnych, dotyczy części gospodarstw i nie jest obowiązkiem szkoły wobec każdego ucznia z muzułmańskim nazwiskiem. W większych miastach iftary, posiłki przerywające post, organizują gminy i grupy studenckie. Na Podlasiu Bajram nadal łączy modlitwę w drewnianym meczecie z wizytami rodzinnymi. W Warszawie czy Krakowie ta sama data może oznaczać wynajętą halę, bo stały meczet nie wszędzie istnieje. Praktyka zależy więc od gminy, do której ktoś należy, od kalendarza księżycowego i od tego, czy w danym mieście jest sala mogąca pomieścić modlitwę świąteczną.
Skąd biorą się liczby i dlaczego się różnią
Wynik zależy od pytania, które postawiono, a nie od jednego urzędowego licznika. Spis powszechny pyta o odczuwaną lub formalną przynależność do wyznania i nie wymaga dowodu praktyki. W 2021 roku na pytanie o wyznanie odpowiedziało około 30,2 miliona osób z 38 milionów ujętych w spisie; ponad 7,8 miliona odpowiedzi nie dało. Wśród odpowiedzi znalazło się 2209 deklaracji Muzułmańskiego Związku Religijnego. To nie jest liczba wszystkich muzułmanów w Polsce. To liczba osób, które w tym kwestionariuszu wpisały ten związek.
Drugi pomiar pochodzi z ankiet, które związki wyznaniowe same przekazują GUS. W opracowaniach za lata 2022–2024 Muzułmański Związek Religijny wykazuje około 470–490 wiernych, Liga Muzułmańska około 15 tysięcy, a Islamskie Zgromadzenie Ahl-ul-Bayt ponad 6 tysięcy. Te zestawienia liczą członkostwo zgłoszone przez organizację. Rozbieżność między 2209 deklaracjami spisowymi a niespełna 500 wiernymi wykazanymi przez MZR pokazuje, że nawet ten sam związek bywa liczony dwiema metodami. Środowisko tatarskie od lat podaje własne szacunki rzędu kilku tysięcy osób, wyższe niż deklaracje narodowości w spisie.
Trzeci rząd wielkości to szacunek badawczy. Agata S. Nalborczyk z Uniwersytetu Warszawskiego powiedziała PAP w maju 2026 roku, że muzułmanie stanowią 0,1–0,2 proc. ludności, co daje przedział około 40–76 tysięcy, wliczając imigrantów zarobkowych z ostatnich lat. Dodała, że nawet kilkadziesiąt tysięcy przybyszów w skali kraju pozostaje niewielką grupą i że nie wiadomo, czy zostaną, bo Polska bywała dla części z nich krajem tranzytu. Porównanie do karty członkowskiej klubu i do ludzi grających w piłkę na boisku osiedlowym oddaje różnicę rejestru i praktyki. Analogia psuje się tam, gdzie wiara nie jest hobby: część osób modli się bez wpisu do związku, a część widnieje w deklaracji bez cotygodniowej obecności w meczecie.
Źródła: GUS, Narodowy Spis Powszechny 2021 oraz publikacja o wyznaniach religijnych 2022–2024; szacunek 0,1–0,2 proc. przytoczony przez PAP w maju 2026.
Co warto wiedzieć, żeby nie powielać uproszczeń
Najczęstsze pytania da się zamknąć w czterech odpowiedziach, bez dokładania do nich polityki zagranicznej. Islam nie jest tu programem partii, a muzułmanie w Polsce nie są jednym elektoratem ani jedną diasporą.
Czy to nowa obecność
Nie. Ciągła obecność sunnickich Tatarów zaczyna się pod koniec XIV wieku. Migracje studenckie z lat siedemdziesiątych XX wieku i migracje zarobkowe po 2010 roku są kolejnymi warstwami, nie początkiem.
Czy każdy muzułmanin w Polsce jest Tatarem albo Arabem
Nie. Tatarzy to mniejszość etniczna z własną historią osadnictwa. Obok nich żyją konwertyci, sunnici i szyici z różnych państw oraz osoby, które w spisie nie wpisały żadnego związku. Utożsamianie islamu z jedną narodowością gubi zarówno Bohoniki, jak i salę modlitw w dużym mieście.
Czy liczba jest urzędowo ustalona
Nie ma jednej. Spis, ankieta związku i szacunek obejmujący migrantów dają inne rzędy: nieco ponad 2 tysiące deklaracji MZR w 2021 roku, kilkanaście tysięcy członków związków w danych GUS z lat 2022–2024 i 40–76 tysięcy w szacunku z 2026 roku. Zdanie bez wskazania, co liczono, nie nadaje się do wypracowania.
Ważne. Przynależność do związku wyznaniowego, deklaracja w spisie i szacunek obejmujący osoby bez wpisu do gminy to trzy różne pytania. Odpowiedź na jedno nie zastępuje odpowiedzi na pozostałe, a praktyka modlitwy czy postu nie wynika automatycznie z żadnej z tych liczb.
Czy święto muzułmańskie jest dniem wolnym
Nie. Ramadan Bajram i Kurban Bajram obchodzi się przy zwykłym kalendarzu pracy i szkoły. Uczeń nieobecny tego dnia korzysta z urlopu rodzica albo z indywidualnego uzgodnienia, a nie z ustawowego dnia świątecznego.
Kryterium jest krótkie. Gdy w podręczniku, newsie albo rozmowie pada liczba, pytamy, czy liczy deklarację spisową, członków związku, czy szacunek z migrantami. Gdy pada słowo „społeczność”, pytamy, która gmina i który obrządek. Reszta uproszczeń zwykle odpada razem z tymi dwoma pytaniami.
Nierozstrzygnięte zostaje to, czego nie da się wyczytać z przywileju Sobieskiego ani z ankiety GUS. Część osób, które przyjechały do pracy w ostatnich latach, może zostać i sprowadzić rodziny, a część wyjedzie dalej na zachód. Nalborczyk w rozmowie z PAP wprost zostawiła to pytanie otwarte, bo zależy od płac i od decyzji samych zainteresowanych, nie od prognozy redakcji. Drugie rozwidlenie dotyczy czytelnika: można powtarzać jedną liczbę, która pasuje do tezy, albo za każdym razem dopisywać, co ta liczba liczy. To drugie zajmuje jedno zdanie i chroni przed pomieszaniem 2209 deklaracji z szacunkiem kilkudziesięciu tysięcy.
Co to znaczy dziś
Sześćset lat osadnictwa tatarskiego i spis, w którym ponad siedem milionów osób pominęło pytanie o wyznanie, spotykają się w jednym miejscu: na lekcji o źródle. Uczeń, który umie odróżnić przywilej z 1679 roku od ankiety związku wyznaniowego, łatwiej czyta także inne tematy z podręcznika do historii i WOS. Dla domu znaczy to tyle, że rozmowa o muzułmanach w Polsce może zacząć się od Kruszynian i od pytania, co właściwie policzono, zamiast od nagłówka o wydarzeniu za granicą.
Читайте новини на сайті Луцьк над Стиром















Dodaj komentarz