Wiking Info

Historia, geografia i przyroda dla uczniów, rodziców i ciekawych świata

Pola Nireńska – pionierka tańca współczesnego

W grudniu 2025 roku Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Waszyngtonie gościła wręczenie Pola Nirenska Dance Awards. Nagrodę, ustanowioną po śmierci artystki przez Jana Karskiego i prowadzoną przez Washington Performing Arts, wręczono Colette Krogol i Mattowi Reevesowi z Orange Grove Dance oraz Karen Bernstein i Andy’emu Torresowi. Ceremonia pokazuje, że nazwisko warszawskiej tancerki wciąż porządkuje mapę tańca współczesnego w stolicy Stanów Zjednoczonych, ponad trzy dekady po jej śmierci.

W Polsce obraz Poli Nireńskiej długo był węższy. Podręczniki i lekcje historii sztuki częściej zapamiętywały ją jako żonę kuriera Polskiego Państwa Podziemnego niż jako choreografkę z własnym repertuarem, szkołą i techniką. Dopiero biografia Weroniki Kostyrko z 2019 roku oraz rekonstrukcje sceniczne z drugiej połowy lat 2010. przesunęły akcent z biografii małżeńskiej na dorobek artystyczny.

Pola Nireńska (1910–1992) łączyła niemiecki taniec ekspresjonistyczny z amerykańskim tańcem modern i z polskim motywem ludowym. Poniżej zestawiamy fakty, które pozwalają odróżnić jej technikę, etapy kariery i znaczenie od uproszczeń krążących w sieci.

Kim była Pola Nireńska

Pola Nireńska urodziła się 28 lipca 1910 roku w Warszawie jako Perla Nirensztajn (w dokumentach i relacjach pojawiają się też formy Nirenstein i Nirensztejn). Była najmłodszym z czworga dzieci w zamożnej rodzinie żydowskiej; ojciec prowadził wytwórnię krawatów. Imię Pola i spolszczone nazwisko Nireńska przyjęła sama, gdy wychodziła na scenę – od tournée z zespołem Mary Wigman w sezonie 1932/1933.

Rodzice uważali taniec za zajęcie niestosowne. Na pierwszy obóz taneczny dziewięciolatka pojechała dopiero po konsultacji ojca z rabinem. Posag, który miał zabezpieczyć małżeństwo, przeznaczyła na naukę w szkole Mary Wigman w Dreźnie. Ojcu obiecała, że po dyplomie zostanie nauczycielką i nie wystąpi publicznie. Obietnicę złamała, gdy Wigman zaprosiła ją do zespołu.

Główne kierunki jej pracy to Ausdruckstanz (niemiecki taniec ekspresjonistyczny, oparty na geście, dynamice i relacji ciała z przestrzenią, a nie na kodzie baletowym), taniec modern w wydaniu amerykańskim oraz pedagogika. Kluczowe etapy to Drezno i tournée amerykańskie (do 1933), Warszawa, Wiedeń, Florencja i Londyn (lata 30. i 40.), następnie Waszyngton od początku lat 50. do śmierci 25 lipca 1992 roku w Bethesda w Maryland.

Częsty błąd wygląda z zewnątrz niewinnie: w notce szkolnej albo w quizie historycznym Nireńska pojawia się wyłącznie jako „żona Jana Karskiego”. Skutek jest prosty – znika jej dyplom u Wigman, nagroda wiedeńska z 1934 roku, szkoła licząca setki uczniów i tetralogia z 1990 roku. Poprawny opis zaczyna od zawodu i repertuaru, a małżeństwo z 1965 roku traktuje jako jeden z faktów biograficznych, nie jako definicję osoby.

Rewolucja w tańcu współczesnym

Szkoła Wigman w Dreźnie, do której Nireńska wstąpiła pod koniec lat 20., uczyła skal ruchu opracowanych przez Rudolfa Labana i rozwijanych przez Wigman: krążenia bioder, wibracji, obrotów i relacji ciała z przestrzenią. Nireńska kończyła kurs z wyróżnieniem w 1932 roku; oprócz tańca prowadziła zajęcia perkusyjne. Wigman ceniła jej słuch muzyczny na tyle, by sugerować jej studia muzyczne zamiast sceny.

Po powrocie do Warszawy uczyła w konserwatorium i założyła niewielki zespół tańca modern – w Polsce lat 30. forma ta dopiero się zakorzeniała obok baletu operowego. W sierpniu 1933 roku na Międzynarodowym Konkursie Tańca Solowego w Warszawie zajęła ósme miejsce. Przełom przyszedł w 1934 roku na Międzynarodowym Kongresie Tańca w Wiedniu: solo Krzyk (ang. Cry) zdobyło pierwszą nagrodę za choreografię i drugą za wykonanie. Inspiracją był usłyszany krzyk, powtórzony w ruchu trzy razy; kostium i dynamika były ostro ekspresjonistyczne.

Mechanizm jej stylu da się porównać do mówienia bez słów: ciało niesie zdanie, pauzę i akcent. Analogia urywa się w pracowni. Ausdruckstanz nie był improwizacją „z serca”; wymagał powtarzalnej techniki, czytania nut i – w pedagogice Nireńskiej – znajomości historii sztuki, kompozycji, notacji Labana i gry na instrumencie. Library of Congress, opisując jej zbiór, podkreśla właśnie ten program nauczania, a nie sam temperament sceniczny.

W Ameryce dodała do tego technikę Doris Humphrey: upadek i powrót, opozycję i następstwo ruchu. Krytyka nowojorska w latach 50. nie umiała jej łatwo sklasyfikować. Nie była baletnicą, nie była też kopią amerykańskiego modernu z pokolenia Marthy Graham. Pozostała solistką o własnym idiomie, którą porównywano czasem do aktorki charakteru przeniesionej w taniec.

Od Polski do Ameryki

Po tournée Wigman w USA zespół rozwiązano: cztery z dziesięciu tancerek były Żydówkami, a po 1933 roku szkoła w Dreźnie nie mogła działać jak wcześniej. Nireńska wróciła do Warszawy. Sukces wiedeński otworzył jej stolice, ale prasa konserwatywno-katolicka w Polsce odpowiedziała antysemickimi paszkwilami. Wyjechała do Wiednia, potem do Florencji, gdzie uprawiała Freie Tanz – taniec wolny także od dyktatu taktu muzycznego. Ta sama sekwencja: uznanie, nagonka, ucieczka. Około 1935 roku osiadła w Londynie.

W Wielkiej Brytanii spędziła czternaście lat. Współpracowała z Kurtem Joossem i Sigurdem Leederem, emigrantami z niemieckiego tańca. W czasie wojny występowała dla wojska, uchodźców i robotników, często z polskim repertuarem ludowym; nowych choreografii prawie nie powstawało. W 1946 roku wyszła za aktora Johna Justina (John Justinian de Ledesma); małżeństwo zakończyło się rozwodem w 1949. Dopiero wtedy wróciła do komponowania soli, w tym A Scarecrow Remembers (1946) – obrazu strachu na wróble, który na chwilę staje się elegantem i wraca do sztywnej postaci. W 1947 roku dała recitale w Tel Awiwie i Jerozolimie, gdzie mieszkali jej rodzice i brat.

Lata Miejsce Fakt
1928–1932 Drezno Szkoła Mary Wigman, dyplom z wyróżnieniem
1933–1934 Warszawa, Wiedeń Nauczanie, zespół, nagrody konkursowe
1935–1949 Londyn Występy wojenne, Jooss i Leeder, nowe sola po 1946
1949–1951 Nowy Jork, Jacob’s Pillow Emigracja, studia u Humphrey i Weidmana
ok. 1951–1969 Waszyngton Szkoła, zespół, do ok. 400 uczniów
1980–1990 Waszyngton Powrót do choreografii, tetralogia

Źródła: Culture.pl; Library of Congress (Pola Nirenska Collection); Washington Performing Arts, noty biograficzne z lat 2023–2025.

Do Stanów Zjednoczonych przypłynęła jesienią 1949 roku na zaproszenie związane z festiwalem Jacob’s Pillow Teda Shawna. Amerykański debiut dała 16 lutego 1950 w Boston Conservatory; w czerwcu 1950 wystąpiła na Pillow. Żyła wówczas ubogo, myła naczynia, studiowała u Doris Humphrey, Charlesa Weidmana, José Limóna i Louisa Horsta. Humphrey namawiała ją do własnej szkoły. Na stałe związała się z Waszyngtonem na początku lat 50., najpierw w studiu Evelyn de la Tour. W 1956 roku powstała Pola Nirenska Dance Company; około 1960 otworzyła własne studio. Uczyła też w Washington School of Ballet i w Madeira School w Wirginii.

Taniec jako mowa o społeczeństwie

Nireńska nie pisała programów politycznych. Jej komentarz społeczny siedział w wyborze tematu i w ciężarze gestu. W latach 30. Krzyk i choreografie oparte na polskich tańcach ludowych mówiły o napięciu między wspólnotą a jednostką w Europie, która zamykała drzwi przed Żydówką na scenie. W Londynie taniec ludowy dla żołnierzy był jednocześnie pracą zarobkową i znakiem polskości na wygnaniu.

Po wojnie milczenie było częścią umowy domowej. Po ślubie z Janem Karskim w 1965 roku – Nireńska przyjęła chrzest, by wziąć ślub katolicki – oboje długo nie rozmawiali o Zagładzie. Rodzice i brat zdążyli wyjechać do Palestyny; siostry i, według jej późniejszych słów, kilkudziesięciu krewnych zginęło. Dopiero po powrocie do choreografii około 1980 roku powstał cykl, który w programach nosił tytuł In Memory of Those I Loved… Who Are No More, znany jako Tetralogia Holocaustu.

Cztery części układają się w historię matki i córek: Life (Życie) pokazuje wspólnotę kobiet; Dirge (Lament) – ciężki chód i zanik grupy; Shout (Krzyk) to solo rozpaczy; The Train (Pociąg) kończy się prostokątem światła na podłodze i śmiercią córek wobec bezsilnej matki. Muzyka Ernesta Blocha i Lou Harrisona nie ilustruje obozu; pokazuje ciężar barków, kręgosłupa i miednicy. Premiera kompletnego cyklu odbyła się 28 lipca 1990 roku, w osiemdziesiąte urodziny choreografki, w Dance Place w Waszyngtonie. Anna Kisselgoff w „The New York Times” nazwała tetralogię przekonującą. Sama Nireńska powiedziała potem prasie waszyngtońskiej, że nie sądzi, by mogła stworzyć coś więcej.

Spuścizna i międzynarodowe uznanie

Stanowiska źródeł różnią się akcentem, nie datą urodzenia. Culture.pl opisuje Nireńską przede wszystkim jako pionierkę tańca modern w Polsce i artystkę, która ostatnim dziełem rozliczyła się z traumą wojny. Encyklopedie anglojęzyczne i noty Washington Performing Arts kładą ciężar na Waszyngton: matriarchini lokalnego modernu, nauczycielka, która uniosła gatunek, gdy publiczność miejska ledwo go znała. Biografia Kostyrko zbiera rozproszone nazwiska, listy i wycinki i pokazuje, jak bardzo artystka zmieniała tożsamość urzędową, by utrzymać scenę. Żadna z tych linii nie jest „jedyną prawdziwą”; kompletny portret wymaga wszystkich trzech.

Karski ustanowił dwie nagrody. Nagroda Jana Karskiego i Poli Nireńskiej, administrowana przez YIVO Institute for Jewish Research przy współpracy Żydowskiego Instytutu Historycznego, honoruje publikacje o wkładzie Żydów w kulturę polską i o stosunkach polsko-żydowskich. Pola Nirenska Award for Outstanding Contribution to Dance, prowadzona od początku lat 90. przez Washington Performing Arts, co roku wskazuje twórców – zwykle z regionu DC. Istnieje też kategoria za całokształt. Archiwum artystki leży w Music Division Biblioteki Kongresu.

W Polsce ślad sceniczny jest rzadszy, ale niezerowy. W 2016 roku Iwona Wojnicka pokazała w Warszawie spektakl Po krzyku, rekompozycję opartą na fotografiach i recenzjach przedwojennych soli. W 2019 roku w Hellerau pod Dreznem, tam gdzie Nireńska się uczyła, polskie choreografki weszły w dialog z tetralogią, świadomie rezygnując z dosłownej rekonstrukcji estetyki Wigman.

Najczęstsze pytania

Czy Nireńska wróciła po wojnie na stałe do Polski?

Nie. Po 1949 roku mieszkała w Stanach Zjednoczonych. Kontakty z krajem i z polskim środowiskiem emigracyjnym istniały, ale szkoła, zespół i ostatnie premiery powstały w Waszyngtonie.

Gdzie można zobaczyć jej choreografie?

Pełnych filmów z lat 30. prawie nie ma. Zachowały się fotografie NAC, recenzje, nuty i zapisy w zbiorze Biblioteki Kongresu oraz relacje tancerek tetralogii, m.in. Rimy Faber. Współczesny widz styka się z nią przez rekonstrukcje, nagrody jej imienia i opisy ruchu, nie przez repertuar stały polskiej opery.

Czym jej taniec różnił się od baletu klasycznego?

Balet opiera się na pozycjach, wywrotności i hierarchii zespołu. Nireńska wychodziła od ciężaru ciała, gestu i dynamiki Ausdruckstanz, potem dołożyła amerykańskie spadanie i powrót Humphrey. Stopy mogły być bose, kręgosłup – nośnikiem zdania, nie tylko linią arabeski.

Jak poprawnie zapisać nazwisko?

W polszczyźnie obowiązuje Pola Nireńska. W źródłach amerykańskich częściej widać Pola Nirenska, bez kreski. Oba zapisy odnoszą się do tej samej osoby; w dokumentach sprzed kariery występuje Perla Nirensztajn.

Po co tej postaci lekcja historii sztuki, skoro nie ma jej w kanonie szkolnym?

Bo pokazuje, jak polska artystka żydowskiego pochodzenia weszła do dwóch wielkich szkół XX wieku – drezdeńskiej i nowojorskiej – i zostawiła instytucję (szkołę, zespół, nagrodę), a nie tylko anegdotę wojenną.

Co to znaczy dziś

Dla szkoły Nireńska jest mostem między lekcją o dwudziestoleciu, lekcją o Zagładzie i lekcją o sztukach performatywnych. Nie trzeba stawiać jej obok Mickiewicza, żeby użyć konkretu. Wystarczy jedna godzina.

Przykład układu 45 minut: dziesięć minut na Drezno 1928–1932 i pojęcie Ausdruckstanz; piętnaście minut na Krzyk z 1934 roku jako zadanie – uczniowie opisują trzy powtórzenia gestu i różnicę między krzykiem dźwiękowym a krzykiem ciała; dziesięć minut na mapę 1933–1949 (Warszawa, Wiedeń, Florencja, Londyn, Jacob’s Pillow); dziesięć minut na tetralogię z 1990 roku jako źródło artystyczne, nie jako podręcznik historii obozów. Na sprawdzianie liczy się data 28 lipca 1910, miejsce szkoły Wigman, tytuł Krzyk i fakt, że nagroda jej imienia działa w 2025 roku, a nie ogólnik o „trudnych losach”.

Rodzic i nauczyciel, którzy chcą pójść dalej, mają trzy twarde adresy: zbiór Pola Nirenska Collection w Bibliotece Kongresu, coroczne komunikaty Washington Performing Arts oraz polską biografię Kostyrko. To wystarczy, by odróżnić tancerkę od cienia sławniejszego męża i wstawić polski modern w mapę sztuki XX wieku tam, gdzie naprawdę stał – między Dreznem, Wiedniem i Waszyngtonem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *