Wiking Info

Historia, geografia i przyroda dla uczniów, rodziców i ciekawych świata

Samochód Jamesa Bonda: chronologia filmowego garażu

Sean Connery opiera się o srebrnego Astona Martina DB5.

Pierwsze auto, które filmowy James Bond prowadzi sam, nie jest srebrnym Astonem. W Doktorze No z 1962 roku Sean Connery jedzie wynajętym Sunbeamem Alpine po jamajskich drogach, a samochód Jamesa Bonda w postaci Aston Martina DB5 wchodzi do serii dopiero dwa lata później. Londyńska premiera Goldfingera odbyła się 17 września 1964 roku. Serwis 007.com wymienia potem DB5 w ośmiu filmach głównego cyklu, nie w każdym.

Kolejność ma tu znaczenie, bo utarte skojarzenie spłaszcza sześć dekad do jednego kadru. Między Sunbeamem a pościgiem w Materze zmieniał się aktor, kontrakt z producentem aut i funkcja pojazdu w opowieści. Czasem wóz był narzędziem ucieczki, czasem rekwizytem Q, a czasem tylko krótkim znakiem, że agent wraca do starego garażu.

Poniżej układamy filmowy garaż etapami: co dzieje się w danym okresie, jak długo trwa, czego produkcja potrzebuje i które daty premier wyznaczają granicę. Osobno zaznaczamy miejsca, w których modele nachodzą na siebie. Na końcu zostaje praktyczna kolejność, przydatna na lekcji i w zwykłej rozmowie, gdy pada pytanie o jedno auto agenta.

Pierwsze samochody agenta

Etap otwarcia jest krótki i łatwo go przeskoczyć. Trwa od Doktor No w 1962 roku do Pozdrowień z Rosji, których brytyjska premiera wypadła 10 października 1963 roku. Seria nie ma jeszcze stałego „wozu służbowego”. Potrzebny jest samochód czytelny na ekranie i zgodny z książkowym zwyczajem Iana Fleminga, który w powieściach sadzał Bonda raczej za kierownicą Bentleya niż Astona.

Sunbeam Alpine na Jamajce

W Doktorze No Bond wynajmuje angielskiego Sunbeama Alpine i jedzie do domu panny Taro. To zwykły kabriolet tamtej epoki, bez ukrytych karabinów i bez obrotowych tablic. Scena ustawia agenta jako człowieka, który po prostu prowadzi auto w terenie misji. Obok w materiale zdjęciowym pojawia się też Chevrolet Bel Air, więc już pierwszy film nie ma jednego pojazdu.

Ten etap nie wymaga laboratorium gadżetów. Wystarcza rozpoznawalna sylwetka, droga i pośpiech. Trwa jedną produkcję. Kto zaczyna opowieść od DB5, gubi właśnie ten próg: seria przez dwa pierwsze sezony nie zna jeszcze ikony.

Bentley i telefon w aucie

Pozdrowienia z Rosji przywracają książkowy trop. Według opisu na 007.com Bond korzysta z ciemnozielonego Bentleya MK IV z około 1936 roku. W krótkiej scenie pikniku auto ma telefon i pager, pierwszy raz pokazany w filmie w zwykłej, a nie fantastycznej sytuacji. Q nie zamienia jeszcze wozu w ruchomy arsenał.

W powieściach Fleming trzymał Bonda przy Bentleyach, a Aston Martin DB Mark III wprowadził do książkowego Goldfingera po sugestii czytelnika. Film poszedł inną drogą: w następnym obrazie stary Bentley zostaje w dialogu odsunięty, żeby zrobić miejsce nowszemu modelowi. Granica etapu jest więc wyraźna. Kończy się w chwili, gdy agent wchodzi do pracowni Q.

Aston Martin DB5 i narodziny ikony

Drugi etap otwiera Goldfinger i zamyka się, praktycznie rzecz biorąc, na Operacji Piorun z 1965 roku. Trwa około roku między premierami, ale skutek zostaje na dekady. Produkcja potrzebuje dwóch rzeczy: współczesnego brytyjskiego coupe i zestawu urządzeń, które da się pokazać w jednym objeździe laboratorium. Jaguar miał dostać propozycję E-Type i jej nie przyjął. David Brown, ówczesny właściciel Aston Martina, po wahaniu podstawił auta.

Do filmu trafia srebrny, w odcieniu silver birch, Aston Martin DB5 z tablicą BMT 216A. Q informuje Bonda, że Bentley kończy służbę. Na plan przygotowano cztery egzemplarze: dwa zdjęciowe i dwa promocyjne. Jeden dostał filmowe modyfikacje, drugi służył głównie do jazd. Seryjny DB5 z lat 1963–1965 miał aluminiowy, sześciocylindrowy silnik o mocy około 282 KM i prędkość maksymalną rzędu 145 mil na godzinę. Karabiny, zasłona dymna i fotel wyrzucany nie należały do tej specyfikacji.

Powrót tej samej sylwetki

W Operacji Piorun DB5 wraca w sekwencji początkowej. Do zestawu dochodzą tylne strumienie wody pod ciśnieniem, znów jako urządzenie sceny, nie katalogu producenta. Potem zapada długa przerwa. Serwis 007.com notuje kolejny występ dopiero w GoldenEye z 1995 roku, po około trzydziestu latach, a dalej w Jutro nie umiera nigdy, Casino Royale, Skyfall, Spectre i Nie czas umierać.

To nie jest ciągła służba jednego egzemplarza. W Casino Royale z 2006 roku Bond wygrywa lewostronnego DB5 z 1964 roku w pokerze z Alexem Dimitriosem; auto ma bahamskie tablice 56526. W Skyfall z 2012 roku odzyskuje klasyczny wóz z tablicą BMT 216A i jedzie nim z M do rodzinnego domu. W Nie czas umierać, z brytyjską premierą kinową 30 września 2021 roku, pościg w Materze idzie już tablicą A 4289 00. Według 007.com do zdjęć zbudowano osiem replik kaskaderskich, a do zbliżeń użyto dwóch aut znanych z wcześniejszych filmów.

Kolejne modele i zmiana epok

Trzeci etap jest najdłuższy i najmniej jednolity. Biegnie od Żyje się tylko dwa razy w 1967 roku przez lata Rogera Moore’a i Timothy’ego Daltona aż do końca ery Pierce’a Brosnana w 2002 roku. Trwa więc około 35 lat. Na każdym progu produkcja potrzebuje auta, które uniesie pościg, zmieści się w umowie sponsorskiej i odróżni nowego aktora od poprzednika. Termin wyznacza data premiery, nie rok modelowy w prospekcie.

Lotus i skromniejszy Citroën

George Lazenby w W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości z 1969 roku dostaje Aston Martina DBS. Wóz jest bliższy zwykłemu grand tourerowi: w schowku mieści się karabin, a auto pojawia się też jako samochód ślubny. To nie jest powtórka arsenału z Goldfingera. Connery w Diamentach są wieczne z 1971 roku przesiada się między innymi do Forda Mustanga Mach 1.

W 1977 roku, w Szpiegu, który mnie kochał, na pierwszy plan wychodzi Lotus Esprit S1. Kilka wersji przygotowano pod kolejne fazy przemiany, łącznie z rekwizytem łodzi podwodnej, na planie zwanym Wet Nellie. Podwodny egzemplarz sprzedano w 2013 roku na aukcji w Londynie za 616 tysięcy funtów. W Tylko dla twoich oczu z 1981 roku obok Lotusa Turbo staje Citroën 2CV. Biały „kaczor” na górskiej drodze jest najmniej paradnym wozem serii i właśnie dlatego zostaje w pamięci.

Aston wraca dopiero w W obliczu śmierci z 1987 roku, jako V8 Vantage Volante Timothy’ego Daltona. Od DBS-a Lazenby’ego mija 18 lat. Zimowe narty wysuwane spod progów, rakiety i wyświetlacz na szybie są znowu wyposażeniem filmu. Przerwa pokazuje, że marka nie była w cyklu obecna bez luk.

BMW i powrót do Astona

Lata 1995–2002 to osobny kontrakt i osobna funkcja auta. W GoldenEye służbowym roadsterem jest BMW Z3, a DB5 dostaje osobny pościg z Ferrari. W Jutro nie umiera nigdy z 1997 roku BMW 750iL prowadzi się z tylnej kanapy pilotem, co jest rozwiązaniem zdjęciowym. W Świat to za mało z 1999 roku jest BMW Z8. W Śmierć nadejdzie jutro z 2002 roku Aston Martin V12 Vanquish dostaje filmową „niewidzialność”: Q nazywa wóz vanish, a zasłona pozostaje chwytem fabularnym.

Nakładanie się epok

Etapy nie kończą się równo z premierą. DB5 bywa obecny w tym samym filmie co auto wydane przez Q, jak w GoldenEye. W erze Daniela Craiga, od Casino Royale w 2006 roku do Nie czas umierać w 2021 roku, stary model stoi obok nowych: DBS w pościgu otwierającym Casino Royale i w Quantum of Solace z 2008 roku, DB10 zbudowany wyłącznie pod Spectre z 2015 roku, a także V8, DBS Superleggera i Valhalla w ostatnim filmie.

DB10 powstał na półwiecze związku marki z serią, licząc od Goldfingera. Zbudowano dziesięć egzemplarzy. Część z nich zniszczono w rzymskim pościgu. Stary DB5 pojawia się w tym samym filmie pod koniec, już jako prywatny ślad agenta, nie jako wóz wydany na misję. Nachodzenie jest więc regułą, nie wyjątkiem: ikona wraca, gdy opowieść potrzebuje pamięci, a bieżący model bierze na siebie pościg.

Gadżety, pościgi i ekranowa fikcja

Czwarty wątek biegnie równolegle do wszystkich epok, od pracowni Q w 1964 roku po Materę w 2021. Nie da się go zamknąć w jednym sezonie. Potrzebny jest warsztat efektów, dubler nadwozia i decyzja, które urządzenie wolno pokazać jako działające, a które tylko zasugerować. Termin jest terminem zdjęć, nie homologacji drogowej.

Fotel wyrzucany i zasłona dymna

W Goldfingerze Q pokazuje obrotowe tablice, ważne formalnie w Wielkiej Brytanii, Francji i Szwajcarii, zasłonę dymną, plamę oleju, stalową osłonę za szybą, karabiny w błotnikach i fotel wyrzucany. Bond rzuca wtedy: „Ejector seat? You’re joking”, a Q odpowiada, że o swojej pracy nie żartuje. Pomysł tablic przypisuje się reżyserowi Guyowi Hamiltonowi, który miał dość mandatów za parkowanie. Na planie użyto rozwiązań kaskaderskich. Seryjny przycisk pod gałką lewarka nie wyrzuca pasażera przez dach.

W polskim ruchu drogowym tablica ma zgadzać się z dowodem rejestracyjnym. Obrotowy komplet trzech rejestracji nie przeszedłby przeglądu w stacji diagnostycznej ani kontroli drogowej. To dobry sprawdzian na lekcji: ekran pokazuje chwyt, a przepis zostaje przy pojeździe, który naprawdę wyjeżdża na ulicę.

Łódź podwodna i niewidzialność

Lotus z 1977 roku nie nurkuje po zjechaniu z molo jako samochód drogowy. Pod wodą pracuje osobny rekwizyt, z pokrywami wyrzutni, włazem i lusterkiem peryskopowym. Smugi bąbli uzyskano na planie prostym chwytem chemicznym, nie napędem seryjnym. Vanquish z 2002 roku nie znika z radaru dzięki opcji z cennika. W Skyfall DB5 zostaje ostrzelany przy domu rodzinnym, bo fabuła wymaga straty, nie dlatego, że tak zachowuje się aluminiowe nadwozie z lat sześćdziesiątych.

W praktyce szkolnej wygląda to zwykle tak. Klasa dostaje zadanie o ikonie popkultury i przynosi jedno zdjęcie srebrnego coupe. Prowadzący pyta, który to film i czy karabiny są w instrukcji producenta. Po dopisaniu Sunbeama, Lotusa i BMW praca z plakatu staje się osią czasu. Ocena idzie w górę nie za markę, tylko za oddzielenie kadru od wyposażenia, które naprawdę opuszczało fabrykę.

Który samochód jest samochodem Bonda

Odpowiedź zależy od tego, czy pada nazwa filmu. Bez doprecyzowania najbezpieczniej wskazać Aston Martin DB5: to model z Goldfingera, tablicą BMT 216A w klasycznych występach i ośmioma filmami na liście 007.com. Nie jest jedynym autem agenta. Przed nim są Sunbeam i Bentley, obok niego Lotus, BMW, DBS, V8 i DB10, a w pojedynczych scenach także Mustang, 2CV czy Toyota 2000GT z Żyje się tylko dwa razy, w tym otwarta wersja przygotowana na zdjęcia.

Poza głównym cyklem Eon zostaje jeszcze Nigdy nie mów nigdy z 1983 roku, osobna produkcja z Connerym i Bentleyem. Nie przestawia chronologii 25 filmów od Doktor No do Nie czas umierać, ale przypomina, że nawet nazwisko aktora nie gwarantuje jednego garażu. Gdy ktoś mówi po prostu o samochodzie Bonda, mówi zwykle o srebrnym coupe z 1964 roku. Gdy mówi o konkretnej misji, trzeba zajrzeć do roku premiery.

Co to znaczy dziś

Na lekcji języka polskiego, wiedzy o kulturze albo godzinie wychowawczej ten garaż działa jak krótkie ćwiczenie z chronologii. Popularny skrót, podobny do jednego obrazka w prezentacji, zasłania sekwencję. Uczymy wtedy tej samej ostrożności, co przy haśle historycznym: najpierw data, potem źródło, na końcu wniosek. DB5 jest skrótem serii, nie jej spisem.

Przy 45 minutach lekcji kolejność może być taka. Pięć minut na pytanie, o który film chodzi. Potem oś: 1962 i Sunbeam, 10 października 1963 i Bentley, 17 września 1964 i DB5, 1977 i Lotus, 1995 i rozjazd BMW z powrotem DB5, 2015 i DB10, 30 września 2021 i Matera. Od londyńskiej premiery Goldfingera do brytyjskiej premiery kinowej Nie czas umierać mija 57 lat. W tym łuku DB5 znika na około trzydzieści lat i wraca, więc harmonogram bez przerw jest harmonogramem z błędem.

Według GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w 2025 roku 8934,98 zł. Filmowy egzemplarz DB5 bywa obiektem aukcyjnym i muzealnym, nie autem z ogłoszenia na dojazd do szkoły. Domowy budżet i rekwizyt z planu dzielą nazwa modelu, nie cena ani wyposażenie. Jeśli w rozmowie zostaje tylko jedno srebrne coupe, wypadamy z harmonogramu serii w tym samym miejscu, w którym praca klasowa wypada z tematu: tam, gdzie skrót zastąpił datę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *