Wiking Info

Historia, geografia i przyroda dla uczniów, rodziców i ciekawych świata

W rzeczach księdza Zbojnowicza znaleziono zeszyt mszy

Чорно-білий портрет священника у ризі, який читає з книги в церкві.

Ksiądz Stanisław Zbojnowicz zginął w ataku nożownika w jarosławskim opactwie, a we wtorek odbył się jego pogrzeb. Dzień po uroczystości przedstawiciele opactwa poinformowali, że wśród notatek duchownego dotyczących intencji mszy świętych odnaleziono zeszyt, w którym zapisywał wszystkie odprawione w życiu msze święte.

„Dzisiaj, pośród notatek ks. Stanisława dotyczących intencji mszy świętych, odkryliśmy zeszyt, w którym zapisywał wszystkie odprawione w życiu msze święte” — przekazano. Z zapisków wynika, że mszy było 25 503. Duchowny prowadził zeszyt nieprzerwanie od święceń kapłańskich przyjętych w 1986 roku aż do ostatniego dnia życia. „Przy każdej intencji zapisywał za kogo była odprawiana msza” — dodano.

Pogrzeb w Grzęsce i list prezydenta

Pogrzeb odbył się we wtorek w Grzęsce na Podkarpaciu. Mszy przewodniczył biskup pomocniczy przemyski Stanisław Jamrozek. Byli na niej bliscy duchownego, mieszkańcy jego rodzinnej miejscowości i około stu księży.

Homilię wygłosił ks. prałat Marcin Bocho. Poinformował, że na miejscu ataku w opactwie w Jarosławiu znaleziono klucz do tabernakulum. „Ksiądz Stanisław musiał mieć ten klucz w swoim ręku w chwili, gdy został zaatakowany, ugodzony. To także bardzo poruszający i wymowny obraz. Ksiądz Stanisław do końca swojego życia okazał się strażnikiem serca kościoła, jakim jest tabernakulum” — mówił.

Odczytano list prezydenta Karola Nawrockiego, który przysłał również wieniec. Napisał, że tragiczne okoliczności śmierci ks. Zbojnowicza nie powinny przesłonić pamięci o jego życiu i czterech dekadach służby. „Głęboko wierzę, że prawdziwą miarą życia księdza Stanisława nie będzie dramat jego ostatnich chwil, lecz dobro, które przez 40 lat kapłaństwa pozostawił w życiu innych ludzi” — podkreślił.

Karol Nawrocki nawiązał do słów o przebaczeniu wypowiedzianych po ataku przez jednego z rannych kapłanów, ks. Adriana Mantykiewicza. „Przebaczenie nie oznacza jednak zgody na zło ani rezygnacji ze sprawiedliwości. Przemoc musi zostać stanowczo potępiona, a sprawca zbrodni zgodnie z prawem ponieść odpowiedzialność. Nikt nie ma prawa odbierać drugiemu człowiekowi życia. Obowiązkiem państwa jest zaś stanowczo reagować na przemoc i zapewniać obywatelom bezpieczeństwo” — napisał. Po mszy księża ponieśli trumnę wokół kościoła. Kondukt udał się na cmentarz w Grzęsce, gdzie kapłan został pochowany w rodzinnym grobie; ceremonia miała charakter prywatny.

Do ataku doszło w czwartek 24 września. 31-letni Ukrainiec Ihor M. wszedł na teren klasztoru sióstr benedyktynek, wziął z kuchni nóż i zaatakował pięć osób: czterech mężczyzn oraz kobietę. Zginął ks. Stanisław Zbojnowicz, a ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz, Krzysztof G. oraz Ewa S. doznali obrażeń zagrażających życiu. Dwie najciężej ranne osoby wciąż pozostają w szpitalu. Śledczy nie przesłuchali Ihora M. Biegli rozpoznali u niego ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. Ma odpowiadać za zabójstwo, usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, za co grozi dożywocie. Został tymczasowo aresztowany, lecz ze względu na stan zdrowia areszt jest wykonywany w warunkach szpitalnych.

Czytajcie wiadomości na stronie Miasto do miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *