Bartłomiej Misiewicz, dawny bliski współpracownik Antoniego Macierewicza i były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej, od lat pozostaje poza głównym nurtem polityki. W 2026 roku jego aktywność koncentruje się na własnej spółce, która po kilkuletnim zawieszeniu wznowiła działalność, a jednocześnie toczą się sprawy sądowe związane z okresem pracy w administracji państwowej.
Firma Alleati Holding, której jest jedynym udziałowcem, od maja 2025 roku ponownie figuruje jako aktywna w Krajowym Rejestrze Sądowym. Misiewicz prowadzi życie prywatne, z dala od kamer i publicznych wystąpień, choć jego nazwisko wciąż pojawia się w kontekście rozliczeń z czasów rządów PiS.
Od ministranta i asystenta do symbolu epoki
Droga Bartłomieja Misiewicza zaczęła się w Warszawie, gdzie urodził się 27 marca 1990 roku. Już jako siedemnastolatek zgłosił się do biura poselskiego Antoniego Macierewicza. Szybko awansował w strukturach Prawa i Sprawiedliwości – najpierw koordynował prace zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej, potem pełnił funkcje w zarządzie okręgowym i Krajowej Komisji Rewizyjnej partii.
W listopadzie 2015 roku, mając zaledwie 25 lat, objął stanowisko szefa gabinetu politycznego i rzecznika prasowego MON. Publiczne wystąpienia, limuzyny, ochrona i odznaczenie Złotym Medalem „Za zasługi dla obronności kraju” uczyniły z niego postać rozpoznawalną. Jednocześnie pojawiły się pytania o kompetencje – brak ukończonych studiów wyższych w momencie nominacji oraz szybkie wejście do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa stały się tematem medialnych doniesień.
Kariera zakończyła się gwałtownie w kwietniu 2017 roku. Po serii kontrowersji Jarosław Kaczyński zawiesił Misiewicza w prawach członka partii, a ten sam złożył rezygnację, tłumacząc decyzję „nagonką”. Wcześniej na kilka dni został pełnomocnikiem zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej ds. komunikacji – umowa rozwiązana została natychmiast.
Ten etap życia Misiewicza na stałe wszedł do polskiego dyskursu politycznego jako przykład błyskawicznego awansu bez formalnych kwalifikacji.
Biznesowe zwroty – od doradztwa przez filament do wódki
Po odejściu z polityki Misiewicz szybko przeszedł do sektora prywatnego. W maju 2017 roku założył firmę zajmującą się doradztwem, marketingiem i organizacją wydarzeń. Przez pewien czas pełnił też funkcję doradcy zarządu Telewizji Republika.
Prawdziwy zwrot nastąpił w 2020 roku. W lutym zarejestrował spółkę 3D Infinity, której przedmiotem działalności miała być sprzedaż filamentu do drukarek 3D. Kilka tygodni później powstała Alleati Holding – podmiot z kapitałem 50 tys. zł, w którym Misiewicz posiadał 100 procent udziałów. Spółka zajmowała się m.in. sprzedażą wódki pod marką „Misiewiczówka”.
W mediach społecznościowych właściciel promował produkt, zachęcając do spróbowania „najdelikatniejszej wódki w Polsce”. Akcja marketingowa zakończyła się aktem oskarżenia. W 2022 roku sąd prawomocnie skazał Misiewicza na grzywnę 20 tys. zł za publiczne reklamowanie alkoholu w sposób sprzeczny z ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Zarzuty dotyczące sprzedaży bez zezwolenia zostały umorzone – formalnie sprzedażą zajmowała się spółka, a nie on osobiście.

Co dzieje się z firmą w 2026 roku
Zgodnie z danymi Krajowego Rejestru Sądowego Alleati Holding miała zawieszoną działalność od czerwca 2021 do maja 2025 roku. Po prawie czterech latach sąd zdecydował o wznowieniu. Misiewicz nadal figuruje jako jedyny wspólnik z pełnym pakietem udziałów. Prezesem zarządu jest Andrzej Hubert Paciorek, a prokurentem Zbigniew Jan Krüger.
Brak publicznych informacji o skali obrotów, nowych produktach czy ekspansji. Spółka ma siedzibę przy ul. Hożej w Warszawie i jako podstawową działalność wskazuje sprzedaż hurtową napojów alkoholowych. W praktyce jej aktywność pozostaje dyskretna – nie prowadzi intensywnych kampanii reklamowych, a sam Misiewicz nie udziela wywiadów na temat biznesu.
W naszej praktyce zetknęliśmy się z przypadkiem, gdy podobne spółki po długim zawieszeniu wracały do działalności głównie formalnie, bez realnego ożywienia operacyjnego. To właśnie ten scenariusz wydaje się najbardziej prawdopodobny w przypadku Alleati Holding.
Sprawy sądowe, które nie dają o sobie zapomnieć
Najpoważniejsza sprawa dotyczy działań na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Prokuratura zarzuca Misiewiczowi i pięciu innym osobom przekroczenie uprawnień, zawieranie niekorzystnych umów (m.in. na organizację koncertu i fikcyjne szkolenia) oraz powoływanie się na wpływy. Szacowana szkoda to około 1,2 mln zł. Akt oskarżenia trafił do sądu w 2021 roku, a proces ruszył dopiero w marcu 2025. Do sierpnia 2026 sprawa pozostaje w toku.
Dodatkowo na początku sierpnia 2026 Prokuratura Okręgowa w Warszawie ponownie zajęła się okolicznościami zatrudnienia Misiewicza w MON. Chodzi o tryb nominacji 25-latka na kluczowe stanowiska w resorcie obrony.
Osobną kwestią pozostaje odznaczenie Złotym Medalem „Za zasługi dla obronności kraju”. W 2024 roku ówczesny szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz publicznie stwierdził, że medal „nie należał się” i że w razie możliwości prawnych powinien zostać odebrany.
Prywatne metamorfozy i życie poza światłem reflektorów
Po wyjściu z aresztu w 2019 roku (spędził w nim pięć miesięcy, wyszedł po wpłaceniu 100 tys. zł poręczenia) Misiewicz przeszedł widoczną zmianę wizerunku. Schudł kilkadziesiąt kilogramów, zmienił styl ubierania się i fryzurę. W mediach społecznościowych pojawiał się rzadko, zwykle z komentarzami typu „good vibes”.
Z mojego doświadczenia używania publicznych rejestrów i archiwów medialnych wynika, że od 2022–2023 roku jego aktywność w sieci praktycznie zanikła. Nie prowadzi regularnego konta na Instagramie ani X, nie udziela wywiadów. Pojawiają się jedynie pojedyncze zdjęcia paparazzi lub informacje o formalnych czynnościach prawnych.
W starszych relacjach pojawiały się informacje o zaręczynach i planach ślubnych. Nie ma jednak potwierdzenia, że małżeństwo doszło do skutku. Misiewicz mieszka w Warszawie i – według dostępnych źródeł – koncentruje się na sprawach prywatnych oraz formalnym utrzymaniu spółki.

Powszechne błędy i mity dotyczące Misiewicza
W debacie publicznej narosło kilka powtarzających się nieporozumień. Oto najczęstsze z nich wraz z wyjaśnieniem, dlaczego warto je skorygować:
- Mit: „Misiewicz zniknął bez śladu i nic nie robi” – Nieprawda. Posiada 100 proc. udziałów w spółce, która formalnie wznowiła działalność. Brak spektakularnych projektów nie oznacza braku aktywności.
- Mit: „Został uniewinniony we wszystkich sprawach” – Fałsz. Za reklamę wódki zapłacił prawomocną grzywnę. Proces ws. PGZ trwa, a nowe postępowanie dotyczące nominacji w MON zostało wznowione w 2026 roku.
- Mit: „Wróci do polityki przy pierwszej okazji” – Nic na to nie wskazuje. Od 2017 roku konsekwentnie podkreśla, że polityka jest dla niego zamkniętym rozdziałem, a sam unika publicznych wystąpień.
- Mit: „Firma zarabia miliony na wódce” – Brak jakichkolwiek danych potwierdzających znaczącą skalę działalności. Spółka przez cztery lata była zawieszona, a obecnie nie prowadzi widocznej ekspansji.
Te uproszczenia wynikają z silnego emocjonalnego ładunku, jaki nazwisko Misiewicza wciąż wywołuje. Tymczasem rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej prozaiczna – to historia człowieka, który przeszedł z politycznego centrum na peryferie biznesu i prywatności.
Dla kogo ta historia ma dziś znaczenie
Dla osób śledzących polską politykę ostatniej dekady Misiewicz pozostaje symbolem konkretnego stylu rządzenia. Dla młodszych odbiorców, którzy nie pamiętają lat 2015–2017, jest raczej postacią z archiwalnych nagrań i memów. W obu przypadkach warto rozróżniać fakty od narracji.
Początkujący obserwatorzy mediów często mylą zawieszenie działalności spółki z jej likwidacją. Doświadczeni analitycy z kolei zwracają uwagę na długotrwałość postępowań sądowych – akt oskarżenia z 2021 roku doczekał się pierwszej rozprawy dopiero po prawie czterech latach.
W obu przypadkach kluczowa pozostaje weryfikacja w źródłach pierwotnych: Krajowym Rejestrze Sądowym oraz komunikatach prokuratury i sądów.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Bartłomiej Misiewicz wróci do polityki?
Nic na to nie wskazuje. Od 2017 roku konsekwentnie deklaruje odejście od aktywności publicznej i nie pojawia się na listach wyborczych ani w strukturach partyjnych.
Czym dokładnie zajmuje się jego firma w 2026 roku?
Alleati Holding figuruje jako aktywna spółka z przedmiotem działalności obejmującym sprzedaż hurtową napojów alkoholowych. Brak publicznych informacji o nowych produktach czy skali obrotów.
Czy sprawy karne zostały zakończone?
Sprawa reklamy wódki – tak, prawomocna grzywna. Sprawa PGZ – proces trwa od 2025 roku. Dodatkowo w sierpniu 2026 wznowiono postępowanie dotyczące okoliczności zatrudnienia w MON.
Gdzie obecnie mieszka i jak wygląda jego życie prywatne?
Według dostępnych danych pozostaje w Warszawie. Prowadzi dyskretne życie, rzadko pojawia się w mediach społecznościowych i nie udziela wywiadów.
Czy medal za zasługi dla obronności może zostać odebrany?
W 2024 roku ówczesny minister obrony publicznie sugerował taką możliwość. Do sierpnia 2026 nie ma informacji o formalnym wszczęciu procedury.
Historia Bartłomieja Misiewicza pokazuje, jak szybko można przejść z centrum władzy na jej obrzeża. W 2026 roku jego nazwisko pojawia się głównie w kontekście formalnych rejestrów i ciągle toczących się postępowań. Spółka działa, sprawy sądowe trwają, a sam zainteresowany pozostaje poza publicznym obiegiem.















Dodaj komentarz