„Popełniają poważny błąd”. Putin ostrzega Niemcy

Володимир Путін виступає за трибуною з мікрофонами, тримаючи аркуші паперу

Władimir Putin zaprzeczył, by Rosja miała związek z incydentem na lotnisku w Lipsku, i nazwał działania rządu w Berlinie „poważnym błędem”. Szef Kremla zapytał o dowody po tym, jak Niemcy obciążyły Moskwę odpowiedzialnością za sabotaż z udziałem drona z materiałem wybuchowym.

We wtorek szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt oświadczył, że Rosja odpowiada za sierpniowy incydent. Dodał, że służby od dłuższego czasu obserwują akcje hybrydowe w Niemczech i w reszcie Europy. Te działania — jak podkreślił — są skierowane przeciwko infrastrukturze krytycznej, firmom zbrojeniowym i wsparciu Ukrainy. Ustalenia służb niemieckich oraz krajów partnerskich wskazują jasno na rosyjski udział w planowanych, przeprowadzonych i udaremnionych akcjach.

Na tej samej konferencji Johann Wadephul, szef niemieckiego MSZ, zapowiedział odpowiedź Berlina. Niemcy zamkną rosyjski konsulat w Bonn oraz Rosyjski Dom w centrum Berlina.

Putin pyta o dowody i atakuje kanclerza Merza

W nocy z wtorku na środę odpowiedział Władimir Putin. Na konferencji prasowej kończącej szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Biszkeku zapytał: „Gdzie są dowody?”. Następnie oskarżył Niemcy o kłamstwo w sprawie rzekomego udziału Rosji w incydencie w Lipsku. Podjęte przez rząd w Berlinie kroki nazwał „poważnym błędem”. Przekonywał, że Niemcy chcą w ten sposób odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych i spadających notowań kanclerza Friedricha Merza.

Na te słowa zareagował Johann Wadephul przed nieformalnym spotkaniem ministrów spraw zagranicznych UE w irlandzkim Wicklow. Stwierdził, że Rosja doprowadziła do eskalacji i przeprowadziła atak hybrydowy na Niemcy, musi więc liczyć się z konsekwencjami. Kroki Berlina były — jak ocenił — „konieczne i proporcjonalne” i cieszą się poparciem sojuszników. „Europa jest zjednoczona w obliczu rosyjskiej agresji” — powiedział. Zapewnił, że poparcie dla działań Berlina wykracza poza Unię Europejską. Ocenił też, że Rosja musi zrozumieć, iż próby narzucania żądań środkami hybrydowymi lub militarnymi zakończyły się niepowodzeniem.

Francja popiera nowe sankcje. Co wydarzyło się w Lipsku

Wadephul zapowiedział dodatkowe sankcje wobec Moskwy. Przychylnie na ten pomysł patrzy Francja. Szef francuskiego MSZ Jean-Noel Barrot przekazał, że Paryż jest skłonny poprzeć propozycję Niemiec. Dodał, że atak przypisywany Rosji wpisuje się w długotrwałą próbę Kremla, mającą na celu destabilizację Unii Europejskiej, jej procesów demokratycznych i Ukrainy. „Nasze poparcie dla Kijowa systematycznie rośnie od 24 lutego 2022 r.” — powiedział Barrot. Wezwał też rosyjskiego chargé d’affaires w Paryżu, by złożyć oficjalną notę protestacyjną.

Spór dotyczy nocy z 4 na 5 sierpnia. Samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Maszynę przekierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono niewielkie uszkodzenia. Krótko wcześniej lotnisko w Lipsku wstrzymało działalność, bo na płycie, przy ukraińskim samolocie Antonow, znaleziono drona z detonatorem oraz materiałami wybuchowymi.

Według niemieckich służb bezzałogowiec celowo uderzył wcześniej w skrzydło zaparkowanego Antonowa. Materiały wybuchowe nie eksplodowały po zetknięciu z maszyną. Pod koniec sierpnia odnaleziono trzeciego drona i szczątki konstrukcji, która mogła służyć do sterowania maszynami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *