Krzysztof Wiłkomirski, członek zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego, zapowiada dążenie do głosowania nad odwołaniem prezesa. Radosław Piesiewicz nadal kieruje instytucją, choć większość stowarzyszonych związków sportowych domaga się jego odejścia.
Głosowanie jako kolejny krok
Wiłkomirski przekazał źródłu: „Mam nadzieję, że uda nam się doprowadzić do głosowania, w którym moglibyśmy odwołać prezesa”. Wskazał też, dlaczego Piesiewicz wciąż stoi na czele PKOl mimo wyraźnej woli większości związków.
Presja środowiska sportowego
Tymczasem spór wewnątrz komitetu nie słabnie. Większość stowarzyszonych federacji podtrzymuje żądanie zmiany na stanowisku prezesa. Członek zarządu podkreśla, że droga do formalnego rozstrzygnięcia prowadzi przez głosowanie.











Dodaj komentarz