Kto opłynął świat dookoła – prawdziwa historia pierwszej okrążenia Ziemi

Pierwsza udokumentowana wyprawa, która zamknęła pełne koło wokół kuli ziemskiej, wystartowała z hiszpańskiego portu Sanlúcar de Barrameda 20 września 1519 roku. Pięć karaków – Trinidad, San Antonio, Concepción, Victoria i Santiago – z około 270 marynarzami na pokładzie wyruszyło na zachód w poszukiwaniu drogi do Wysp Korzennych. Trzy lata później, 6 września 1522 roku, do tego samego portu wróciła tylko jedna jednostka. Na jej pokładzie znajdowało się 18 wycieńczonych ludzi. Kapitanem był Bask Juan Sebastián Elcano.

To właśnie on, a nie Ferdynand Magellan, doprowadził wyprawę do końca. Magellan zginął 27 kwietnia 1521 roku na wyspie Mactan na Filipinach. Historia jednak lubi skracać nazwiska, dlatego przez wieki mówiono o „wyprawie Magellana”. Dziś coraz częściej używa się określenia ekspedycja Magellana-Elcano, a niektórzy historycy wskazują jeszcze na trzecią postać – malajskiego niewolnika Enrique de Malacca, który mógł zamknąć osobiste koło wokół Ziemi znacznie wcześniej.

W naszej praktyce zetknęliśmy się z przypadkiem, gdy nawet doświadczeni żeglarze mylili nazwiska i daty, uważając Magellana za tego, który wrócił do Europy.

Ekspedycja, która zmieniła mapę świata

W 1519 roku Europa wciąż żyła wyobrażeniem o płaskiej albo znacznie mniejszej kuli. Magellan, Portugalczyk w służbie hiszpańskiego króla Karola I, proponował drogę na zachód, omijającą portugalskie dominium na Oceanie Indyjskim. Flota wyruszyła z zapasami na dwa lata. Już na początku pojawiły się konflikty. W kwietniu 1520 roku w zatoce San Julián wybuchł bunt, który Magellan stłumił krwawo.

Następnie odkryto cieśninę nazwaną później jego imieniem. 38 dni zajęło przejście wąskich, wietrznych kanałów między Patagonią a Ziemią Ognistą. 28 listopada 1520 roku flota – już bez zbuntowanego San Antonio – wypłynęła na ogromny, nieznany ocean, który Magellan nazwał Oceanem Spokojnym. Przepłynięcie Pacyfiku zajęło 98 dni. Marynarze jedli skórę z ożaglowania, szczury i trociny. Szkorbut zbierał śmiertelne żniwo.

16 marca 1521 roku ujrzeli wyspy, które później nazwano Filipinami. Magellan zaangażował się w lokalne konflikty i zginął w bitwie pod Mactan. Dowództwo przechodziło z rąk do rąk, aż wreszcie Juan Sebastián Elcano objął Victoria. W listopadzie 1521 roku dotarli do Moluków, załadowali goździki i ruszyli z powrotem – tym razem na zachód, wokół Przylądka Dobrej Nadziei, unikając portugalskich patroli.

6 września 1522 roku Victoria, zbutwiała i dziurawa, wpłynęła do Sanlúcar. 18 ocalałych Europejczyków oraz kilku Azjatów weszło do historii. Ładunek przypraw zwrócił koszty całej wyprawy z nawiązką.

Kto naprawdę zamknął koło – Elcano, Magellan czy Enrique?

Oficjalnie pierwszymi ludźmi, którzy opłynęli świat w jednej wyprawie, są 18 marynarzy pod dowództwem Elcano. Elcano otrzymał od króla herb z globusem i napisem „Primus circumdedisti me” – „Jako pierwszy mnie opłynąłeś”.

Magellan sam nigdy nie zamknął pętli w jednym rejsie. Wcześniej, w służbie Portugalii, docierał do Azji Południowo-Wschodniej drogą wschodnią. Gdy w 1521 roku stanął na Filipinach, technicznie prawie domknął osobiste koło, ale zginął przed powrotem.

Najciekawsza pozostaje postać Enrique de Malacca. Magellan kupił go jako niewolnika około 1511 roku w Malakce. Enrique służył jako tłumacz. Gdy flota dotarła na Filipiny, okazało się, że rozumie lokalne dialekty malajskie. Jeśli Enrique urodził się na Sumatrze lub w Malakce i po śmierci Magellana wrócił do rodzinnych stron, to osobiste koło zamknął już w 1521 roku – rok przed Elcano. Nie ma jednak dokumentów potwierdzających jego dalsze losy. Zniknął z kart historii po masakrze w Cebu.

Historycy do dziś spierają się, czy liczyć pełne okrążenie tylko w jednej wyprawie, czy też w ciągu całego życia. Współczesna definicja Guinnessa i większości instytucji morskich wymaga jednej ciągłej podróży.

Od karak do jachtów – ewolucja wokółziemskiego wyczynu

Przez kolejne stulecia opłynięcie globu pozostawało rzadkością. Francis Drake dokonał tego w latach 1577–1580. William Dampier trzykrotnie. Pierwsza kobieta, Jeanne Baret, opłynęła świat w latach 1766–1769, ukrywając się w męskim przebraniu.

Prawdziwa rewolucja nadeszła dopiero pod koniec XIX wieku. Joshua Slocum, kanadyjsko-amerykański kapitan, w latach 1895–1898 samotnie opłynął świat na 11-metrowym slupie Spray. Zbudował jacht własnymi rękami z wraku starego kutra ostrygarskiego. Bez silnika, bez radia, bez GPS. Jego książka „Samotny rejs dookoła świata” stała się biblią kolejnych pokoleń żeglarzy.

W 1968–1969 Robin Knox-Johnston na Suhaili jako pierwszy dokonał samotnego rejsu non-stop. Rok później Chay Blyth poszedł „złą drogą” – ze wschodu na zachód, pod wiatr. W 1979–1980 Henryk Jaskuła na Darze Przemyśla stał się trzecim człowiekiem na świecie i pierwszym Polakiem, który samotnie, bez zawijania do portów, okrążył Ziemię. Rejs trwał 344 dni.

Dziś rekordy idą w kierunku prędkości, wielkości jednostki albo ekstremalnych warunków. Szymon Kuczyński w 2018 roku opłynął świat non-stop na jachcie o długości zaledwie 6,36 metra. Jon Sanders dokonał tego jedenaście razy.

Żeglarz / wyprawa Lata Charakterystyka Znaczenie
Elcano / Victoria 1519–1522 Załoga, z przystankami Pierwsza udokumentowana
Joshua Slocum / Spray 1895–1898 Samotnie, z przystankami Pierwszy solo
Robin Knox-Johnston 1968–1969 Samotnie, non-stop Pierwszy non-stop solo
Henryk Jaskuła 1979–1980 Samotnie, non-stop Pierwszy Polak non-stop

Źródło danych: oficjalne rejestry Guinnessa oraz chronologie żeglarskie (stan na 2026).

Polski ślad na mapie oceanów

Polacy weszli do historii wokółziemskich rejsów stosunkowo późno, ale z ogromnym rozmachem. Władysław Wagner w latach 30. XX wieku opłynął świat na kolejnych jachtach Zjawa. Leonid Teliga w 1967–1969 jako pierwszy Polak dokonał tego samotnie na Opty. Krystyna Chojnowska-Liskiewicz w latach 1976–1978 została pierwszą kobietą na świecie, która samotnie opłynęła Ziemię – rekord uznany przez Guinnessa.

Henryk Jaskuła poszedł jeszcze dalej. Bez traktów ratunkowych, z zapasem grochówki i spirytusu, na jachcie zbudowanym specjalnie w Gdańsku, wyruszył z Gdyni i wrócił do Gdyni. Był trzecim człowiekiem na świecie, który zrobił to non-stop. Gdy 20 maja 1980 roku wpływał do portu, witano go jak bohatera narodowego.

W naszej praktyce zetknęliśmy się z przypadkiem, gdy młodzi żeglarze z Gdyni i Szczecina wciąż traktują Dara Przemyśla jako legendarny punkt odniesienia przy planowaniu własnych oceanicznych przejść.

Powszechne mity i błędy w myśleniu o pierwszej wyprawie

Wielu wciąż wierzy, że Magellan osobiście wrócił do Europy. Inni są przekonani, że celem było „opłynięcie świata”, a nie znalezienie drogi do przypraw. Część uważa, że flota była nowoczesna i dobrze wyposażona – w rzeczywistości karaki były przestarzałe już w momencie startu, a nawigacja opierała się na kwadrancie, astrolabium i martwej reckoning.

Kolejny mit dotyczy wielkości Pacyfiku. Magellan sądził, że przepłynięcie zajmie kilka tygodni. Zajęło ponad trzy miesiące. Ostatni mit: że Enrique na pewno był pierwszym. To hipoteza, nie fakt udowodniony dokumentami.

Dlaczego nie warto powielać tych uproszczeń? Bo odzierają historię z jej dramatyzmu i ludzkiego wymiaru. Prawdziwa siła tej wyprawy leży właśnie w chaosie, śmierci, buntach i upartej determinacji ocalałych.

Checklist: co sprawiło, że wyprawa w ogóle się udała

  1. Polityczne wsparcie Karola I i dostęp do hiszpańskich stoczni.
  2. Doświadczenie Magellana z wcześniejszych rejsów portugalskich.
  3. Obecność doświadczonych pilotów baskijskich i greckich.
  4. Ładunek przypraw, który zwrócił koszty mimo utraty czterech statków.
  5. Decyzja Elcano o powrocie drogą wokół Afryki zamiast próby powrotu przez Pacyfik.
  6. Szczęście – przejście przez Cieśninę Magellana przed nadejściem najgorszych sztormów.

Bez któregokolwiek z tych elementów historia mogłaby zakończyć się inaczej.

Pytania, które najczęściej zadają czytelnicy

Czy Magellan wiedział, że opływa świat?

Nie. Jego celem były Wyspy Korzenne. Fakt, że droga prowadzi dookoła, stał się jasny dopiero w trakcie.

Ile mil pokonała Victoria?

Według Antonio Pigafetty około 14 460 lig, czyli ponad 60 000 kilometrów.

Czy dziś da się powtórzyć tę trasę na podobnej jednostce?

Technicznie tak, ale współczesne przepisy bezpieczeństwa, ubezpieczenia i logistyka czynią to niemal niemożliwym bez ogromnych środków.

Kto był pierwszym Polakiem non-stop?

Henryk Jaskuła w 1980 roku.

Czy Enrique de Malacca naprawdę był pierwszym?

To prawdopodobna hipoteza, ale nie da się jej ostatecznie potwierdzić.

W 2026 roku wokółziemskie rejsy nadal trwają – zarówno w wersji regatowej Vendée Globe, jak i w solowych, non-stop przejściach na małych jednostkach. Technologia zmieniła wszystko: AIS, satelitarna komunikacja, membrane odsalające. Jednak sama idea – zamknąć koło wokół planety własnymi siłami – pozostała ta sama, która kazała osiemnastu wycieńczonym marynarzom trzymać kurs na Sanlúcar de Barrameda pięćset lat temu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *