W środę ruszyła sprzedaż złotych jednodolarówek z wizerunkiem prezydenta Donalda Trumpa. Z okazji 250-lecia niepodległości USA wybito 250 tysięcy takich monet. Zainteresowanie okazało się tak duże, że na stronie mennicy powstała wirtualna kolejka. Po kilku godzinach produkt oznaczono jako niedostępny.
Kolekcjonerskie jednodolarówki można było kupić w rolkach po 25 sztuk za 61 dolarów albo w specjalnych torbach po 100 sztuk za 154,5 dolara.
Ogromne zainteresowanie i szybki brak towaru
Żeby wejść na stronę mennicy, trzeba było odczekać w wirtualnej kolejce. Nieco ponad pół godziny po starcie sprzedaży szacowany czas oczekiwania wynosił 37 minut. Ci, którzy odłożyli zakup, mogli przegapić szansę. Po kilku godzinach na stronie pojawiła się informacja, że produkt jest obecnie niedostępny.
Pamiątkowa moneta ukazuje na awersie twarz prezydenta Trumpa oraz napis „Liberty 1776-2026”. Na rewersie znajduje się Wielka Pieczęć Stanów Zjednoczonych z liczbą 250 wpisaną we flagę oraz standardowy napis „United States of America, One Dollar”.
Mimo złotego koloru monety nie zawierają złota. Są zrobione głównie z miedzi z niewielką domieszką cynku, manganu i niklu.
Kolejne uhonorowanie prezydenta i spór o kult jednostki
Resort finansów USA planował też wyemitować 250-dolarowy banknot z podobizną Trumpa. Nie udało się jednak przekonać Kongresu do zmiany prawa, które zabrania umieszczania wizerunków żyjących osób na pieniądzach. Lukę znaleziono w ustawie z 2020 roku o 250. rocznicy Deklaracji Niepodległości. Zdaniem administracji Trumpa pozwala ona na emisję nowych monet honorujących jubileusz USA.
To kolejna inicjatywa administracji umieszczająca imię lub wizerunek prezydenta na oficjalnych dokumentach i obiektach. Wcześniej podobizna Trumpa trafiła do pamiątkowych edycji paszportów z okazji 250-lecia niepodległości. Ozdobiono nią też szereg budynków rządowych. Trump widnieje również na złotych kartach, które mają gwarantować prawo stałego pobytu w USA za wpłatę miliona dolarów. Jego nazwiskiem opatrzono portal z lekami na receptę oraz konta inwestycyjne dla nowo narodzonych dzieci. Kilka tygodni temu lotnisko w Palm Beach zmieniło nazwę na lotnisko im. Donalda J. Trumpa. Była to decyzja władz stanowych Florydy.
Wiele z tych działań krytykowali Demokraci. Oskarżają Trumpa i Partię Republikańską o promocję kultu jednostki i porównują je do Korei Północnej. Starali się też zablokować emisję monety, lecz ich projekt ustawy nie został poddany pod głosowanie.















Dodaj komentarz