Rosja na G20. Europejczycy zostawili Siłuanowa poza zdjęciem

Антон Сілуанов сидить за столом на тлі логотипу G20 в Ешвіллі

Rosyjski minister finansów Anton Siłuanow wziął udział w obradach G20 w Asheville w Karolinie Północnej. Jego obecność wywołała sprzeciw europejskich delegacji. Polska uczestniczyła w spotkaniu po raz pierwszy jako pełnoprawny gość. Ministrowi finansów i gospodarki Andrzejowi Domańskiemu towarzyszyło stanowcze przesłanie: Rosji nie wolno ufać.

Udział Siłuanowa oznaczał zmianę dotychczasowego podejścia Stanów Zjednoczonych do obecności Rosji na międzynarodowych spotkaniach gospodarczych po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Europejskie delegacje sprzeciwiły się wspólnemu zdjęciu z Rosjanami. Niemiecki minister finansów Lars Klingbeil przekazał, że uzgodnił stanowisko z innymi przedstawicielami Europy. Ostatecznie fotografia powstała bez rosyjskiego ministra i jego delegacji.

Spotkanie z Bessentem i słowa Trumpa

Na marginesie obrad doszło do dwustronnego spotkania Siłuanowa z sekretarzem skarbu USA Scottem Bessentem. Według źródła przedstawiciel administracji Donalda Trumpa miał zaznaczyć, że nie będzie mowy o gospodarczym złagodzeniu kursu wobec Moskwy przed zakończeniem wojny. Gdy rosyjski minister próbował poruszyć możliwe obszary współpracy, Bessent miał go przerwać i przekazać, że „nic nie jest możliwe, dopóki wojna się nie skończy”. Amerykański resort skarbu poinformował, że rozmowa dotyczyła planu pokojowego Donalda Trumpa oraz wzrostu gospodarczego.

Sam Trump bronił decyzji o dopuszczeniu Rosji. „Lubimy dogadywać się ze wszystkimi” — powiedział dziennikarzom.

Domański: Rosji nie wolno ufać

Domański zaznaczył, że nie kwestionuje prawa amerykańskiej prezydencji G20 do decydowania o gościach. Polska również uczestniczy w obradach na zaproszenie USA. „Podkreślam w naszych rozmowach, że Rosji nie wolno ufać, bo przedstawiciele Federacji Rosyjskiej notorycznie kłamią” — powiedział. Dodał, że stanowisko Warszawy pozostaje jednoznaczne: „Uważamy, że trzeba ciągle wywierać presję na Rosję wszystkimi możliwymi środkami”.

Wskazał, że w przypadku ministrów finansów kluczowa pozostaje presja gospodarcza. Polska angażuje się w kolejne pakiety sankcji i w sprawę zamrożonych rosyjskich aktywów. „Widzimy, że ta presja ma sens, bo rosyjska gospodarka znajduje się w coraz większym kryzysie” — ocenił.

Minister podkreślił, że obecność rosyjskiej delegacji nie może odsunąć wojny na dalszy plan. „Pamiętajmy, co ciągle dzieje się na Ukrainie. Tam trwa ciągła, brutalna rosyjska agresja. Ludzie giną, giną cywile” — mówił. Przywołał niedawny atak na Kijów, w którym — według przekazanych przez niego informacji — zginęło ponad 30 osób.

Domański odbył kilkadziesiąt rozmów, m.in. z przedstawicielami Japonii, Indii, Korei Południowej, Singapuru i Unii Afrykańskiej oraz z szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jednym z tematów było utrzymanie Polski w pracach G20. Rozmawiał o tym także z przedstawicielem Wielkiej Brytanii, która w przyszłym roku obejmie prezydencję grupy. „Od wszystkich naszych partnerów słyszeliśmy słowa wsparcia (…). Natomiast, oczywiście, decydujący będzie tutaj głos Wielkiej Brytanii” — powiedział.

Warszawa chce współtworzyć międzynarodowy ład gospodarczy. Podczas pierwszego dnia obrad Polska otrzymała wiodącą rolę w dyskusji o wzroście gospodarczym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *